Dzisiejszego wieczora możemy poznać dwóch ćwierćfinalistów Pucharu Narodów Afryki z grupy B. Jeśli Wybrzeże Kości Słoniowej i Angola wygrają swoja mecze, zameldują się w kolejnej rundzie i w ostatnim meczu grupowym pomiędzy sobą zagrają już „tylko” o pierwsze miejsce.
Sudan – Angola
Zwycięstwo Angoli w pierwszym spotkaniu przeciwko Burkina Faso stawia tę drużynę w bardzo komfortowej sytuacji. W dzisiejszym starciu z Sudanem jest faworytem, choć wiadomo, że w tegorocznym turnieju niczego nie można być pewnym. Odpadnięcie Senegalu powinno być nauczką dla wszystkich drużyn. Zgoła odmienne są nastroje w Sudanie. Porażka z Wybrzeżem Kości Słoniowej nie jest co prawda wydarzeniem, nad którym trzeba się zbyt długo rozwodzić, jednak Sudańczyków bardzo ten wynik zabolał. Jeśli chcą zachować szanse na awans do ćwierćfinału, muszą dzisiaj Angolę pokonać, a eksperci twierdzą, że na taki wynik nie ma się co zbytnio nastawiać. To „Czarne Antylopy” są faworytami tego pojedynku.

Sudańczycy bardzo chcieliby powtórzyć sukces z 1970 roku, kiedy to triumfowali w całych rozgrywkach Pucharu Narodów Afryki. Niestety od tamtego czasu trzykrotnie grywali w tym turnieju i ani razu nie udawało się im wyjść z grupy. Największym sukcesem Angoli, jeśli chodzi o Pucharu Narodów Afryki, jest awans do ćwierćfinału sprzed dwóch i czterech lat. Dzisiejsze zwycięstwo praktycznie zagwarantuje powtórzenie tego wyniku. Każdy inny rezultat niż awans „Czarnych Antylop” trzeba będzie uważać za niespodziankę.
Przewidywane składy:
Sudan: Mohjob – Khaliefa, Al Basha, Massawi, Mosab – Badreldien, Hamed, Kamal, Yousif – Mudather, Agab
Angola: Carlos – Zuela, Dany, Mingo Bile, Andre Macanga – Dédé, Gilberto, Miguel Quiame, Mateus – Djalma, Manucho
Typ: 1:1
Wybrzeże Kości Słoniowej – Burkina Faso
Wytypowanie faworyta w drugim dzisiejszym meczu jest dużo łatwiejsze. „Słonie” powinny bez problemu poradzić sobie z przeciwnikiem, jeśli nie chcą skomplikować sobie sytuacji w grupie B. Didier Drogba i spółka wygrali pierwsze starcie i już dzisiaj mogą przypieczętować awans do ćwierćfinału. Burkina Faso nie ma za bardzo czym przeciwnika postraszyć. Wiary w sukces nie traci jednak trener Paulo Duarte. Częściowo porażkę „Ogierów” w meczu z Angolą usprawiedliwia on dziecinnymi błędami, które na tym poziomie nie powinny się już zdarzyć. – Ich bramki padły po naszych dziecinnych błędach, za które przyszło nam zapłacić. Po zdobyciu drugiego gola Angola grała antyfutbol, na który pozwalał sędzia – powiedział, dodając po chwili, iż doskonale zdaje sobie sprawę z wagi konfrontacji z Wybrzeżem Kości Słoniowej.











