Za nami 1. kolejka spotkań grupowych w Pucharze Narodów Afryki. W grupie A dość niespodziewanie nie doczekaliśmy się bramek. A jak będzie w 2. kolejce? Czy któraś z drużyn przybliży się do awansu do ćwierćfinału?
Grupa A nie ma jednego zdecydowanego faworyta do awansu. Aż trzy drużyny mają potencjał do tego, aby dojść nawet do strefy medalowej. RPA, Angola i Maroko to zespoły po cichu wymieniane w gronie tych, które mogą namieszać. Jednak w 1. kolejce spotkań nie ujrzeliśmy niczego, co mogłoby to zwiastować. Dwa bezbramkowe remisy i emocje jak na grzybobraniu. Na pewno nie tego spodziewaliśmy się na inaugurację turnieju. W fazie grupowej rozgrywa się tylko trzy spotkania, więc nie ma już miejsca na gubienie punktów. Niewykorzystane sytuacje mogą kosztować awans do fazy pucharowej.
RPA – Angola

„Bafana Bafana” dość niespodziewanie nie poradzili sobie z teoretycznie najsłabszym zespołem grupy A – Republiką Zielonego Przylądka. Angola za to bezbramkowego remisu z Marokiem nie może uznać za porażkę. Bardziej obie drużyny może martwić to, że z boiska wiało nudą i z taką grą żadna z ekip nie ma szans nawet na półfinał. W przedturniejowych spekulacjach obie drużyny wymieniało się w gronie tych, które będą walczyły o medale. Na razie jednak zespoły te muszą się skupić na najbliższym meczu, bo on będzie najważniejszy. Przegrany tego pojedynku może być postawiony pod ścianą i stracić szansę na awans. To daje dwa scenariusze. Albo obie drużyny zaprezentują ofensywny i ładny dla oka futbol, chcąc zdobyć kilka bramek (na to bym nie liczył), albo zagrają bardzo zachowawczo, nie chcąc się narazić na stratę bramki. Zespół, który zdobędzie trzy punkty, będzie o krok od awansu, więc jest o co walczyć. Miejmy nadzieję, że ujrzymy ciekawe widowisko. Z racji roli gospodarza większe szanse możemy dać drużynie RPA.
Maroko – Republika Zielonego Przylądka
Analogiczna sytuacja jak w meczu RPA – Angola. Zwycięzca tego pojedynku będzie bardzo bliski awansu do fazy pucharowej. Maroko, grając z RZP, może mieć teoretycznie najłatwiejsze zadanie i powinno ze spokojem wywalczyć trzy punkty. Teoretycznie, bo tak samo przywidywaliśmy wynik potyczki RPA z „Niebieskimi Rekinami”. Jeśli jednak podopieczni Rachida Taoussiego marzą chociażby o półfinale, to z takimi przeciwnikami powinni się rozprawić bez najmniejszych problemów. Zawodnicy RZP na pewno zechcą pokazać, że nie są chłopcami do bicia, i spróbują się przeciwstawić ekipie Maroka. Porównując jednak potencjał obu drużyn, uważamy, że może to być trudne. Maroko powinno łatwo wygrać to spotkanie.











