Roberto Mancini przyznaje, że ma sporo problemów przed sobotnim meczem z Chelsea Londyn. W jego zespole kontuzjowani są wszyscy lewi obrońcy.
W poprzednim sezonie Manchester City dwukrotnie pokonał „The Blues” i nadal chce utrzymać tę dobrą passę. Chcą być pierwszym zespołem, który odbierze punkty mistrzowi Anglii w tym sezonie. Jednak cel ten komplikują problemy zdrowotne obrońców.
Z urazami zmagają się Micah Richards, Aleksandar Kolarov, Wayne Bridge oraz Jerome Boateng. Do tej pory za kontuzjowanych lewych obrońców grał Pablo Zabaleta, ale jeśli Micah Richards nie wyzdrowieje, będzie go zastępował na prawej stronie.
Micah Richards doznał urazu ścięgna mięśni uda i jego występ stoi pod znakiem zapytania. To stawia menedżera „The Citizens” w bardzo niekorzystnej sytuacji. – Mamy duże problemy – powiedział Mancini po środowej porażce w Carling Cup z West Bromwich. – Mam nadzieję, że Micah Richards wyzdrowieje. Jeśli nie, to nie wiem, kto zagra na lewej obronie.










