PKO BP Ekstraklasa rozpoczęła granie w 12. kolejce. Na początek o 18:00 Motor Lublin zmierzył się z Zagłębiem Lubin, a mecz zakończył się wynikiem 2:2. Następnie przenieśliśmy się na jeden z hitów kolejki do Łodzi, gdzie lider z Zabrza zremisował 1:1 z drużyną prowadzoną przez Mateusza Stolarskiego.
Zagłębie Lubin górą w pierwszej połowie
Na początek oglądaliśmy pojedynek Motoru Lublin z Zagłębiem Lubin. Rozpędzony Motor, po dwóch zwycięstwach z rzędu (3:2), chciał odnieść kolejne zwycięstwo i piąć się wyżej w tabeli Ekstraklasy. Zagłębie również liczyło na zdobycie trzech punktów, aby umocnić się na piątej pozycji w tabeli. Początek spotkania przebiegał dość spokojnie. Obie drużyny nie próbowały grać wysokim pressingiem, skupiając się przede wszystkim na grze pozycyjnej. Spokojny przebieg rywalizacji potwierdza fakt, że do 35. minuty oglądaliśmy zaledwie jeden celny strzał. Jedną z najciekawszych sytuacji w pierwszej połowie był rzut karny podyktowany dla Zagłębia w 33. minucie. Po analizie VAR sędzia główny zdecydował się jednak odwołać jedenastkę, a wynik spotkania nadal wynosił 0:0. W doliczonym czasie gry pierwszej połowy bramkę dla Zagłębia Lubin zdobył Sebastian Kerk, któremu asystował Marcel Reguła. Dla Kerka było to drugie spotkanie z rzędu, w którym wpisał się na listę strzelców. Goście schodzili do szatni z prowadzeniem 1:0.
Kolejny kapitalny powrót Motoru Lublin, remisem kończy się pierwsze piątkowe spotkanie
Bardzo dobrze w drugą część spotkania weszła drużyna Zagłębia Lubin. Już w 48. minucie wynik podwyższył Marcel Reguła, wyprowadzając swoją drużynę na dwubramkowe prowadzenie.
W 60. minucie gospodarze w końcu przeprowadzili groźną akcję, jednak po strzale Lopesa świetną interwencją popisał się Alomerović. Z upływem minut zawodnicy Motoru coraz mocniej naciskali na bramkę strzeżoną przez golkipera Zagłębia. W 70. minucie ponownie skonstruowali groźny atak, jednak bramkarz gości zdołał sparować piłkę na rzut rożny. W końcu zawodnicy Motoru dopięli swego i na piętnaście minut przed końcem regulaminowego czasu gry zdobyli bramkę kontaktową. Po zamieszaniu w defensywie Zagłębia swoją szansę wykorzystał Mateusz Łęgowski, a na tablicy wyników widniał już rezultat 1:2.
Niesamowita gra w ostatnich minutach Motoru dała mu kolejnego gola na 2:2. Strzałem głową do siatki trafił Mbaye Ndiaye i w 86. minucie rozpoczynaliśmy wszystko od nowa. Końcowe minuty spotkania obfitowały w gigantyczne emocje. W doliczonym czasie gry obydwie drużyny starały się zdobyć zwycięską bramkę, jednak jednym i drugim zabrakło skuteczności. Mecz zakończył się wynikiem 2:2.
Obydwie drużyny bez zmian w tabeli PKO BP Ekstraklasy
Po remisie na własnym stadionie Motor Lublin pozostaje, przynajmniej do jutra, na 11. pozycji w tabeli, mając na koncie 13 punktów. Zawodnicy Motoru mogą być jednak zadowoleni z dzisiejszego wyniku, ponieważ przegrywali już 0:2. Goście natomiast pozwolili wyrwać sobie zwycięstwo z rąk w ostatnim kwadransie spotkania. W następnej kolejce Motor Lublin zmierzy się na wyjeździe z Cracovią. Z kolei Zagłębie Lubin zajmuje 5. miejsce w tabeli z dorobkiem 19 punktów. Drużyna z Dolnego Śląska musi popracować nad koncentracją i spokojem w końcówkach spotkań. Dzisiaj w Lublinie zawodnicy Zagłębia mocno się pogubili, przez co ostatecznie zdobyli tylko jeden punkt. Za tydzień lubinianie zmierzą się na własnym stadionie z Koroną Kielce.
Świetna pierwsza połowa w Łodzi na remis
PKO BP Ekstraklasa w drugim piątkowym spotkaniu przeniosła się do Łodzi, gdzie Widzew mierzył się z Górnikiem Zabrze. Gospodarze szybko wyszli na prowadzenie, bo już w 16. minucie bramkarza gości pokonał Karol Świderski, dla którego było to trzecie trafienie w tym sezonie. Widzew prowadził z Górnikiem 1:0.
Niestety, w 20. minucie kontuzji nabawił się Mariusz Fornalczyk, przez co Widzew musiał przeprowadzić wymuszoną zmianę. Uraz może okazać się poważny, ponieważ Fornalczyk opuścił boisko w asyście lekarzy. Chwilę później Peter oddał bardzo groźny strzał, jednak po rykoszecie piłka została wybita na rzut rożny. W 29. minucie piękną paradą popisał się Bartłomiej Drągowski, który obronił sytuację sam na sam i tym samym utrzymał swoją drużynę na prowadzeniu. W 40. minucie przepięknym strzałem zza pola karnego popisał się Kacper Urbański, pokonując bramkarza Widzewa. Na tablicy wyników po pierwszej połowie mieliśmy 1:1.
Remis lidera w Łodzi. Widzew zatrzymuje Górnika
W drugiej połowie spotkania tempo gry nieco spadło, a obie drużyny szukały okazji do przechylenia szali zwycięstwa na swoją stronę. Po wyrównującej bramce Górnika zespół z Zabrza starał się przejąć inicjatywę, natomiast Widzew szukał swoich szans w kontratakach. Żadna z drużyn nie chciała jednak popełnić błędu, który mógłby kosztować ją utratę bramki. Z upływem minut gra stawała się coraz bardziej wyrównana, a kibice wciąż czekali na kolejne trafienie, które mogłoby odmienić losy spotkania. W 85. minucie Bergier oddał groźny strzał, jednak poradził sobie z nim Schulze i pod koniec spotkania nadal mieliśmy wynik 1:1. Natomiast w 90. minucie swoją szansę miał Górnik Zabrze: po rzucie rożnym oddano dwa groźne strzały, jednak zostały one zablokowane przez obrońców Widzewa. Mecz zakończył się remisem 1:1. Niestety, obie drużyny zrobiły nam duży apetyt w pierwszej części gry, jednak druga należała do koneserów piłki nożnej.
Sytuacja w tabeli obydwu drużyn
Górnik Zabrze, remisując w dzisiejszym spotkaniu, może stracić fotel lidera już w niedzielę. Swoje spotkanie rozegra wtedy Lech Poznań, który w przypadku zwycięstwa nad Legią Warszawa awansuje na pierwsze miejsce w tabeli. Zabrzanie mają po tym meczu na koncie 27 punktów i zanotowali drugi remis z rzędu (1:1). W następnej kolejce zespół z Zabrza zmierzy się na własnym stadionie z Legią Warszawa. Z kolei Widzew Łódź notuje już serię dziewięciu meczów bez zwycięstwa w PKO BP Ekstraklasie. Niewątpliwie jest to oznaka poważnego kryzysu, choć dzisiejszy remis można uznać za sukces, biorąc pod uwagę, że do Łodzi przyjechał lider tabeli. Zespół z Łodzi zajmuje obecnie 14. miejsce z dorobkiem 11 punktów. W następnej kolejce Widzew zagra na wyjeździe z GKS-em Katowice.











