David Pizarro wystąpił we wczorajszym meczu u Superpuchar Włoch, jednakże nie zagrał do końca. Chilijski pomocnik dochodzi do siebie po kontuzji, którą niedawno wyleczył.
Pizarro przebywał na boisku do 54. minuty. Wtedy to reprezentanta Chile zastąpił Rodrigo Taddei. Mimo porażki, Pizarro jest zadowolony z powrotu na boisko i optymistycznie patrzy na nadchodzący sezon.
– Szkoda, że nie wytrzymałem całego meczu, chociaż trenowałem ciężko cały tydzień. Niestety, Inter znowu zwyciężył. Kiedy popełnia się błędy na tak wysokim poziomie, trzeba za nie płacić. To jest częścią futbolu – tak podsumował wczorajszy mecz Pizarro.
– Osobiście, jestem zadowolony, że leczenie kolana poszło dobrze. Teraz musimy zapomnieć o porażce i skoncentrować się na dobrym starcie w Serie A – dodał 36-krotny reprezentant Chile.










