Po wczorajszym spotkaniu z Niemcami wypowiedział się pomocnik reprezentacji Włoch, Andrea Pirlo. Kluczowy gracz Italii studzi nastroje po wygranym półfinale.

Wczorajszy mecz w wykonaniu podopiecznych Cesare Prandellego był kapitalny, a jednym z ojców sukcesu był właśnie Pirlo. – Zawsze staram się dać z siebie wszystko dla drużyny. Po ostatnich mistrzostwach świata mieliśmy kilka problemów i nie wszystkie udało się rozwiązać, ale tutaj wywalczyliśmy finał, w którym podejmiemy walkę o zwycięstwo – powiedział po rozgrywce zawodnik „Squadra Azzurra”
Po trudnym boju z reprezentacją Niemiec Włochów czeka spotkanie finałowe z Hiszpanią. – Nic nie wygraliśmy. To tak, jak pojechać do Rzymu i nie zobaczyć papieża. Potrzebujemy zwycięstwa w finałowym meczu – zapowiada Pirlo. – Potrzebujemy również tego samego ducha, determinacji i mentalności, które pokazaliśmy w spotkaniach z Anglią i Niemcami – dodał.











