Piotr Stokowiec został nowym trenerem Lechii Gdańsk. Były szkoleniowiec Zagłębia Lubin związał się z klubem dwuletnią umową. Zastąpił na tym stanowisku dotychczasowego trenera gdańszczan, Adama Owena. Powodem zwolnienia Walijczyka była fatalna postawa drużyny na starcie rundy wiosennej. Lechia nie zdołała w tym czasie wygrać żadnego z pięciu spotkań i ostatecznie nie ma już szans na grę w pierwszej ósemce.
Stokowiec był bez pracy od 27 listopada, kiedy to został zwolniony z funkcji trenera Zagłębia, po trzech i pół roku pracy. Były trener „Miedziowych” nie mógł narzekać na brak ofert. Przymierzany był między innymi do roli pierwszego szkoleniowca Bruk-Betu Termaliki Nieciecza, która szukała nowego szkoleniowca po zwolnieniu Macieja Bartoszka (ostatecznie zastąpił go Jacek Zieliński), i Lecha Poznań, ale w stolicy Wielkopolski tę funkcję wciąż pełni Chorwat Nenad Bjelica.
Misja Stokowca
Walka o pierwszą ósemkę i europejskie puchary skończyła się w Gdańsku wraz z końcem zimy. Zadaniem nowego trenera na najbliższe tygodnie będzie utrzymanie Lechii w ekstraklasie. Terminarz nie jest pomocny. Lechistów czekają trudne mecze z wymagającymi rywalami. Pierwsze starcie już w najbliższą niedzielę z Legią w Gdańsku. Potem nowego trenera czekają dwa wyjazdy. Kolejno do Poznania i Kielc, by na koniec rundy zasadniczej zmierzyć się na Stadionie Energa z Arką w derbach Trójmiasta.
Stokowiec musi przede wszystkim poprawić grę w defensywie gdańszczan. W ostatnim czasie było to największym problemem w grze Lechii, która straciła już w tym sezonie 42 bramki. Dla porównania liderowi LOTTO Ekstraklasy, Jagiellonii, rywale byli w stanie strzelić tylko 25 goli. Nowy trener Lechii wraz z władzami klubu będzie musiał przedyskutować model funkcjonowania klubu. Możliwe, że szeroka kadra przy braku drużyny rezerw ma negatywny wpływ na wyniki gdańskiego klubu. Ponadto Stokowiec musi przekazać piłkarzom, jak kreować sobie sytuacje strzeleckie, bo tych w ostatnich meczach było jak na lekarstwo.
Stokowiec najlepszym wyborem Lechii?
Czas pokaże, czy wybór władz „Biało-zielonych” był słuszny. Jednak patrząc na przebieg kariery trenerskiej Piotra Stokowca, wydaje się on najlepszym kandydatem. Drużyny, które prowadził (Polonia Warszawa, Zagłębie Lubin) walczyły o europejskie puchary, które od dawna są marzeniem gdańskich kibiców. Stokowiec postrzegany jest w polskim środowisku piłkarskim jako jeden ze zdolniejszych i obiecujących szkoleniowców. Dlatego podpisanie umowy z byłym trenerem „Miedziowych” wydaje się dobrym posunięciem władz klubu. Zwłaszcza w sytuacji, w jakiej obecnie znajduje się drużyna z Pomorza.
Lechia najlepszym wyborem dla Stokowca?
Jeżeli Lechia utrzyma się w lidze, a w przyszłym sezonie zakończy rozgrywki w top 3, Stokowiec nominację na najlepszego trenera sezonu ma zapewnioną. Z pewnością objęcie posady w Gdańsku jest niemałym wyzwaniem dla urodzonego w Kielcach trenera. Stokowiec w swojej karierze mierzył się już z większymi problemami. Kłopoty finansowe Polonii, konflikt z Ireneuszem Królem i ostateczna degradacja stołecznej drużyny do IV ligi nie przeszkodziły mu wywalczyć awansu do eliminacji Ligii Europy. Sukcesem była też praca w Zagłębiu, w którym Stokowiec przeszedł drogę od 1 ligi do europejskich pucharów.











