W pierwszym niedzielnym spotkaniu 28. kolejki ligi włoskiej Cagliari Calcio pokonało przed własną publicznością Cesenę 3:0. Autorem trzech goli w tym meczu był Mauricio Pinilla.
Pierwsza klarowna okazja dla gospodarzy miała miejsce już trzy minuty po pierwszym gwizdku sędziego. Na listę strzelców mógł wpisać się Radja Nainggolan. Jednak uderzenie 23-latka zostało zablokowane przez jednego z graczy Ceseny i tym samym Stadio Sant’Elia obiegł tylko jęk zawodu. Co się odwlecze, to nie uciecze. Wynik meczu jedenaście minut później otworzył strzałem z kilku metrów Pinilla i jednobramkowe prowadzenie podopiecznych Massimo Ficcadentiego stało się faktem.

W doliczonym czasie pierwszej połowy prowadzenie Cagliari zostało powiększone. Ponownie w roli głównej wystąpił Chilijczyk. Tym razem napastnik „Isolani” wykorzystał rzut karny. Na przerwę zatem zespół z Sardynii schodził z prowadzeniem 2:0.
Po zmianie stron kontaktowego gola starali się strzelić Raphael Martinho oraz Marco Parolo, ale ich wysiłek spełzł na niczym. Natomiast gospodarze zadali trzeci cios w 57. minucie. Konkretnie zadał go po raz trzeci w tym spotkaniu Pinilla, który skompletował tym samym hat-tricka. Urodzony w Santiago de Chile napastnik ma już w związku z tym na swoim koncie siedem goli w Serie A w obecnym sezonie.
Cagliari zmazało tym samym plamę po haniebnej porażce, jaką doznało w ubiegłym tygodniu w spotkaniu z Napoli. Warto odnotować, że popularne „Koniki Morskie” kończyły mecz w dziewiątkę, ponieważ czerwone kartki zobaczyli odpowiednio Marco Rossi oraz Giuseppe Colucci.











