– Chciałbym kiedyś mieć takie buty i grać profesjonalnie w piłkę – mówił 8-letni Szymon, podopieczny placówki opiekuńczo-wychowawczej w Zawierciu, patrząc z podziwem na korki zawodników „Niebieskiej” drużyny. Gwiazdy Ruchu sprawiły prezent swoim małoletnim fanom i wystąpiły w meczu inaugurującym otwarcie boiska sportowego przy zawierciańskim domu dziecka.

– Cieszę się, że mogliśmy zrobić niespodziankę naszym młodym kibicom z Zawiercia. Mam nadzieję, że teraz będą nie tylko dopingować naszą drużynę, ale także sami chętnie wybiegną na murawę i będą grać w piłkę – mówił Paweł Abbott. Napastnika „Niebieskich” dzielnie wspierali jego koledzy z drużyny: Igor Lewczuk, Michal Pesković, Rafał Grzelak i Tomas Josl, zespołowi Ruchu nie udało się pokonać reprezentacji wychowanków i opiekunów domu dziecka.
– Będziemy się teraz mogli chwalić, że udało nam się wygrać z zawodnikami jednej z najbardziej znanych drużyn w Polsce. W dodatku strzeliliśmy aż trzy bramki, a „Niebiescy” tylko jedną – cieszyli się po zakończeniu spotkania zmęczeni, ale niezwykle szczęśliwi zwycięzcy.

– To prawda, musieliśmy tym razem uznać wyższość naszych przeciwników. Mam nadzieję, że nie spoczną na laurach i będą nadal intensywnie trenować. Ja i moi koledzy liczymy na rewanż – zapewnił po zakończeniu spotkania obrońca Ruchu Igor Lewczuk.
Po meczu zawodnicy rozdawali autografy swoim zawierciańskim fanom i pozowali do fotografii, które z pewnością dla każdego kibica „Niebieskich” będą wyjątkową pamiątką.
– Nie mogliśmy sobie wymarzyć lepszej niespodzianki. Nasze dzieci z ogromnym zaangażowaniem kibicują drużynie z Cichej, więc jest nam tym bardziej miło, że zawodnicy znaleźli czas, aby zachęci moich wychowanków do aktywnego uprawiania sportu – mówiła Elżbieta Kołodziej, dyrektor Ośrodka Opiekuńczo-Wychowawczego w Zawierciu.











