W zeszły wtorek koło południa podano oficjalną informację, że 26-letni Ryan Mason kończy swoją profesjonalną karierę. To oznacza, że nie zobaczymy już byłego gracza Tottenhamu i Hull City na angielskich boiskach. Nie jest to jedyny przypadek przedwczesnego końca kariery piłkarskiej. Poniżej przedstawiamy graczy, którzy też przestali uprawiać tę dyscyplinę, i to nie zawsze z powodów zdrowotnych.
Angielski pomocnik w styczniu 2017 roku zderzył się w pojedynku główkowym z Garym Cahillem. Efektem tego była pęknięta czaszka Masona i obawa już nawet nie o zdrowie, ale o życie młodego Anglika. Po udanej operacji, podczas której zainstalowano mu w głowie metalowe płytki, Mason bardzo chciał wrócić do gry na najwyższym poziomie. Trenował nawet indywidualnie, ale po konsultacjach z najlepszymi neurologami i neurochirurgami zrezygnował z tego pomysłu.
Z jakich jeszcze przyczyn zawodnicy decydują się na wcześniejsze zakończenie kariery? Czy zawsze jest to ich niezależna decyzja? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi poniżej.
Ile można leczyć to samo?

W maju 2016 roku swoją decyzję o wcześniejszej emeryturze ogłosił zawodnik Eintrachtu Frankfurt – Stefan Reinartz. W wieku 27 lat stwierdził, że ma dość pasma nękających go kontuzji i kończy czynną grę w piłkę nożną. Jego problemy zaczęły się jeszcze podczas gry w Bayerze Leverkusen, dla którego rozegrał prawie 200 meczów. Ten dorobek mógłby być jeszcze okazalszy, ale w wyniku urazów stopy opuścił 43 spotkania (wg portalu Transfermarkt.pl). Jeśli dodać 12 meczów, które go ominęły wskutek złamania oczodołu, Reinartz mógł mieć ponad pół setki występów więcej dla „Aptekarzy”. Trzykrotny reprezentant Niemiec po transferze do Eintrachtu grał już tylko jeden sezon. We Frankfurcie miewał problemy z kolanami, a czarę goryczy przelała operacja pachwiny. Takie nagromadzenie przerosło niemieckiego pomocnika i zdecydował się zrezygnować z grania w futbol.
Każdy ma swoje priorytety… niestety

Urodzony w Argentynie napastnik Pablo Osvaldo większość swojej kariery spędził we Włoszech. Otrzymał nawet obywatelstwo i strzelał gole dla reprezentacji Italii w eliminacjach do mundialu w 2014 roku. Grał w najlepszych ligach świata i dla takich klubów, jak: AS Roma, Inter czy Juventus. Z tym ostatnim sięgał nawet po mistrzostwo kraju, a mimo to, mając 30 lat na karku, skończył z profesjonalną piłką. Mimo że nie narzekał na brak zainteresowania, postanowił się rozstać z futbolem. Jak sam powiedział:














