Piłkarska Bundesliga od wielu lat dostarcza futbolowemu światu mnóstwo wspaniałych piłkarzy. Pracowitość, precyzja i podchodzenie na poważnie do tego, co się robi, to główne wartości wyznawane przez przez trenerów i zawodników tej prężnie rozwijającej się ligi. Jednym z przedstawicieli młodej fali w niemieckiej piłce jest Julian Draxler, uznany przez nas w tym tygodniu za piłkarza 24. kolejki.
Ten wspaniały chłopak już dawno stracił status nadziei niemieckiej piłki. Teraz to zawodnik kompletny, który potrafi wziąć na siebie ciężar gry i rozstrzygać niemal w pojedynkę losy meczów. Draxler urodził się w Gladbeck, a swoją piłkarską karierę rozpoczął w BV Rentfort i SSV Buer jako kilkuletnie dziecko. W 2001 roku ruszył na podbój Schalke 04. W tym klubie przeszedł wszystkie szczeble drużyn juniorskich. Był jednym z najmłodszych debiutantów w Bundeslidze, kiedy wyszedł na boisko w meczu z Hamburgerem SV.
Pierwszą bramkę dla ekipy z Gelsenkirchen strzelił po ponad dwóch miesiącach od debiutu w pojedynku z FC St. Pauli. W 2011 zdobył Puchar Niemiec po starciu z MSV Duisburg. W tym spotkaniu strzelił ważną bramkę, otwierającą wynik meczu. Julian Draxler był reprezentantem niemieckiej młodzieżówki, a obecnie gra w seniorskiej drużynie narodowej, w której pierwszy raz wystąpił 26 maja 2012 roku w przegranym meczu ze Szwajcarią.
W meczu 24. kolejki Bundesligi, w którym to Schalke zmierzyło się z Wolfsburgiem, zdecydowanie najlepszy na boisku był właśnie Draxler. Nie tylko świetnie rozgrywał piłkę, ale również często uderzał na bramkę. Jeden z takich strzałów znalazł drogę do siatki w 33. minucie – 19-latek wykorzystał podanie Marco Högera i mocnym strzałem po ziemi otworzył wynik spotkania. Jeszcze w tej samej połowie mógł zaliczyć drugie trafienie, ale po podaniu Jonesa uderzył w słupek. W 63. minucie spotkania nie było już wątpliwości. Draxler wprost ośmieszył defensorów Wolfsburga, kiedy zatańczył z piłką i wpakował ją do siatki. Kilkanaście minut później asystował przy bramce z kontry, kiedy po przebiegnięciu niemal całej długości boiska wyłożył piłkę Farfanowi.
W tym sezonie młody reprezentant Niemiec zagrał w każdym meczu Schalke. Strzelił sześć bramek i zanotował dwie asysty. Jak na dziewiętnastolatka jest to wynik naprawdę dobry, tym bardziej że Draxler to pomocnik. Reprezentant Niemiec ma potencjał, aby w przyszłości znaleźć się w piłkarskim raju. Kluby takie, jak: Real Madryt, Barcelona czy Manchester United mogą niedługo zarzucić na niego sieci i wydaje się, że może zrobić karierę na miarę choćby Özila. Jak na razie rozkręca się w Bundeslidze i to właśnie w tej lidze będziemy mogli podziwiać jego grę.








