Za nami już 21. seria spotkań w Bundeslidze. Tak jak w poprzedniej kolejce wyniki niektórych meczów są nieco zaskakujące. Największą niespodzianką była przegrana Borussii Dortmund, która w dramatycznym pojedynku poniosła porażkę z ekipą Hamburgera SV. Ten mecz to koncert Heung-Min Sona, który strzelił dwa gole i grał wspaniale.
Piłka nożna to niezwykle nieprzewidywalny sport, w którym nigdy nie można być pewnym wyniku. Nie zawsze wygrywają faworyci. Spotkanie Borussii z Hamburgiem jest tego najlepszym przykładem. Takie mecze zawsze mają swego bohatera, który natchnie drużynę do – wydawałoby się – niemożliwego. Takim bohaterem bez wątpienia był w sobotę Heung-Min Son, który od początku rundy wiosennej w Bundeslidze radzi sobie znakomicie. Son strzelił w ostatnim meczu dwa gole i był bardzo aktywny przez cały mecz, czym mocno przyczynił się do zwycięstwa ekipy Thorstena Finka.
Hamburger w tym meczu pokazał bardzo atrakcyjny i przede wszystkim skuteczny futbol, co w starciu z trapionym kontuzjami Dortmundem dało wynik 4:1. Koreańczyk był najlepszym zawodnikiem na boisku i zasłużył jak nikt inny na miano piłkarza kolejki. Przy odrobinie szczęścia Son mógł zakończyć mecz z większą zdobyczą bramkową, jednak to nie zmienia faktu, że wyróżniał się na boisku w szczególny sposób determinacją, kreatywnością i precyzją. Tworzył potężną siłę rażenia wraz z Rudnevsem, van den Vaartem i Jansenem, co najlepiej odzwierciedla wynik meczu.
HSV pozyskał Sona, gdy ten miał 16 lat. Na dwa lata trafił on do drużyny rezerw ekipy z Hamburga. Szybko został dostrzeżony przez sztab trenerski, w czego wyniku Koreańczyk latem 2010 roku dołączył do pierwszego składu, a już w październiku tego roku zadebiutował w Bundeslidze w przegranym 2:3 meczu z FC Köln. Koreańczyk nasuwa skojarzenia z innym przedstawicielem azjatyckiego futbolu w Europie, Shinjim Kagawą, którego umiejętności dobrze pamięta pokonane w weekend BVB. Napastnik jest równie kreatywny i – co najważniejsze – swymi niekonwencjonalnymi zagraniami może decydować o losach meczu.
Zdobywca dwóch bramek w potyczce z Dortmundem jest obywatelem Korei Południowej, w której barwach rozegrał pięć meczów i strzelił jednego gola. W 2011 roku został powołany do kadry narodowej na Puchar Azji w Katarze. Wcześniej Son rozegrał 15 spotkań w reprezentacji U-17 Korei, zdobywając siedem bramek. Zawodnik jest na początku swojej kariery i przy utrzymaniu obecnego kursu może dotrzeć naprawdę wysoko. Obecne tempo rozwoju wskazuje, że latem najprawdopodobniej zgłoszą się po niego drużyny znacznie lepsze od Hamburgera. Piękne bramki, fantastyczna gra – to mówi samo za siebie.








