Gdyby Robert Lewandowski wykorzystał sytuację sam na sam z bramkarzem z 51. minuty meczu z FSV Mainz, pewnie jego za sprawą hat-tricka wybralibyśmy na najlepszego piłkarza minionej kolejki. Został nim jednak Toni Kroos z Bayernu Monachium, mimo że strzelił tylko jedną bramkę Hannoverowi 96.
Toni Kroos urodził się 4 stycznia 1990 roku w miejscowości leżącej we wschodnich Niemczech, Greifswalder. Od dzieciństwa wiedział, co chciałby najbardziej robić w przyszłości, już siedem lat później rozpoczął bowiem treningi w juniorach lokalnej drużyny. Niedługo potem uczył się szkółce piłkarskiej Hansy Rostock. Będąc w nadmorskim klubie, miał okazję zadebiutować w reprezentacji Niemiec do lat 17. W niej przez dwa lata występów zgromadził 34 występy, w których strzelił aż 17 goli. W 2006 roku piłkarz trafił za mniej więcej 500 tysięcy euro do Bayernu Monachium. Tam w juniorskiej ekipie spędził tylko rok, a już przed kolejnym sezonem został włączony do kadry pierwszego zespołu.

Jego debiut w Bundeslidze przypadł szybko, bo pod koniec września, w wygranym 5:0 meczu przeciwko Energie Cottbus. Kroos miał wówczas 17 lat, osiem miesięcy i 22 dni – dzięki temu stał się najmłodszym piłkarzem „Bawarczyków” w historii występów w Bundeslidze. Prezes Uli Hoeness już po kilku jego występach stwierdził, że Toni może być prawdziwym numerem dziesięć w przyszłości. Warunkiem jednak było zdobycie doświadczenia. A na to młody Niemiec nie mógł liczyć ze względu na dużą konkurencję w składzie. Dlatego w styczniu 2009 roku został wypożyczony na półtora roku do Bayeru Leverkusen. Tam z miejsca stał się jednym z liderów zespołu. W 43 meczach zdołał strzelić dziesięć bramek oraz zaliczyć kilkanaście asyst. Do Monachium wrócił jako w pełni ukształtowany piłkarz, mimo ciągle młodego wieku.
I tak jest do dnia dzisiejszego. Kroos, jeśli policzymy również jego pierwsze podejście w Bayernie, zgromadził łącznie 90 występów, w których strzelił 13 bramek. Z powodzeniem sobie radzi na pozycji „dziesiątki”, a także jako jeden z dwóch środkowych, nieco cofniętych pomocników. W obecnym sezonie, jeżeli weźmiemy pod uwagę wszystkie rozgrywki klubowe, wystąpił w 20 spotkaniach, strzelając pięć goli i notując pięć asyst. Swój dorobek znacząco poprawił w ostatnim meczu na własnym boisku z Hannoverem 96. Bayern wygrał 5:0, a 22-latek rządził i dzielił na murawie. Był bardzo ruchliwy i aktywny, nie tylko w ofensywie, ale i w odbiorze piłki. Ukoronowaniem jego świetnego występu był piękny gol na 2:0 strzelony półnożycami oraz dwie asysty. To głównie dzięki niemu Bayern przewodzi ligowej tabeli ze znakomitym rezultatem 34 punktów w 13 meczach i bilansem bramkowym 38:5.








