Nie milkną spekulacje na temat przyszłości Jose Mourinho w Realu Madryt. „The Special One” wielokrotnie na łamach hiszpańskich mediów narzekał na problemy w komunikacji z szefostwem klubu. Czy sezon 2010/2011 będzie pierwszym i ostatnim na ławce „Królewskich”?
Jose Mourinho podjął się wyzwania, któremu nie sprostało wielu równie wybitnych trenerów. Objął Real Madryt z nadzieję, że uda mu się zdetronizować Barcelonę. Portugalczyk dostał najlepszych piłkarzy na świecie. Może robić w z drużyną wszystko, co mu się podoba, jednak pojawiła się pewna istotna przeszkoda. To Jorge Valdano, z którym Mourinho od początku swojej przygody w Madrycie ma poważny problem.

Wielokrotnie były opiekun Chelsea Londyn i Interu Mediolan podkreślał, że Valdano ma inną wizję zespołu i jeśli Hiszpan nie zmieni swojego nastawienia, to mogą pojawić się poważne problemy. Niestety, nic w tej sytuacji się nie zmieniło, a Jose Mourinho coraz głośniej mówi o odejściu.
– Mogę powiedzieć, że do końca sezonu będę trenerem Realu Madryt. A co będzie później? Wszystko zależy od atmosfery, jaka panować będzie w klubie, od relacji z działaczami – powiedział Mourinho.
Z zakończenia współpracy z Realem Madryt zadowolony byłby Marco Materazzi, który nie kryje przyjaźni z Portugalczykiem. Według Włocha, Mourinho powinien wrócić do Mediolan i wspólnie z Leonardo znów poprowadzić Inter.
– Byłoby świetnie, gdyby Leonardo i Mourinho mogli razem prowadzić zespół – powiedział Materazzi.
Wydaje się mało prawdopodobne, by Jose Mourinho zgodził się na taki ruch. Niewykluczone, że Portugalczyk wróci na Wyspy Brytyjskie, gdzie podejmie się prowadzenia Manchesteru United.











