W piątek zostało rozegrane premierowe starcie drugiej kolejki Premier Ligi. Zmierzyły się w nim zespoły Spartaka Naczik i Ałanii Władykaukaz. Lepsi okazali się gospodarze, wygrywając 2:1.
Wskazanie faworyta meczu rozgrywanego na mogącym pomieścić ponad 14 tysięcy widzów stadionie Spartaka było dość ciężkie. Więcej szans na zwycięstwo dawano gospodarzom ze względu na ich doświadczenie w rywalizacji w rosyjskiej elicie. Akcje Ałanii stały nieco niżej. Po wywalczeniu remisu po powrocie do Premier Ligi z Saturnem wydawało się, że stać ją na wywiezienie jednego punktu z Nalcziku.
W mecz zdecydowanie lepiej weszli gospodarze. O wiele lepiej radzili sobie w ataku i obronie, częściej bywali w polu karnym przeciwników. Przyjezdnych stać było jedynie na sporadyczne ataki. Nie potrafili jednak bardziej zagrozić bramce strzeżonej przez Otto Fredriksona. Zupełnie inaczej wyglądała gra Spartaka. Gracze Jurija Krasnożana raz po raz bywali w „szesnastce” Dmitrija Chomicza. Nie potrafili jednak udokumentować swojej postawy golem.
Jednak i na to przyszedł czas. W 23. minucie akcję miejscowych celnym strzałem zakończył Aleksandr Szczanicyn, umieszczając futbolówkę w siatce. Wyraźnie dodało to gospodarzom skrzydeł, a negatywnie wpłynęło na gości, którzy nie potrafili się odnaleźć. Brakiem formy raził sprowadzony z Chimek Eldar Nizamutdinow. Tuż przed przerwą gospodarze podwyższyli prowadzenie, a Władimir Diadiun zaliczył drugą w tym starciu asystę, a z podania w należyty sposób skorzystał Gogita Gogua.
Na drugą połowę zawodnicy Krasnożana wyszli w zdecydowanie lepszych humorach. Ich gra w tej części meczu ograniczyła się do bronienia dostępu do własnej bramki. Miejscowi całą inicjatywę oddali przyjezdnym. Ci dążyli do tego, by zdobyć kontaktowego gola i mieć szansę na drugi w tym sezonie remis. Minuty mijały, a wynik nie ulegał zmianie. W końcu „świątynię” Fredriksona odczarował Dżambuład Bazajew, wykorzystując rzut karny. To jednak okazało się wszystkim, na co było stać Ałanię. Mimo dalszych prób więcej bramek nie padło. Dzięki temu Spartak zdobył pierwszy w obecnych rozgrywkach komplet punktów, co przed resztą spotkań dało mu awans na pierwsze miejsce w tabeli.










