W piątek wieczorem rozpoczęła się 4. seria spotkań Bundesligi. W meczu otwierającym tę kolejkę Hertha BSC pokonała zespół VfB Stuttgart 1:0. Gola na wagę trzech punktów berlińczycy zdobyli dopiero w 86. minucie.
Spotkanie było dobrym widowiskiem, obydwu zespołom zależało na zwycięstwie, przez co mecz obfitował w sytuacje strzeleckie. Niestety zawodnicy zarówno jednego, jak i drugiego zespołu razili tego wieczoru nieskutecznością. Mowa tu zwłaszcza o snajperach VfB – Martinie Harniku i Cacau, którzy co raz marnowali dogodne sytuacje do strzelenia gola. W 30. minucie po ładnym strzale z rzutu wolnego Shinjiego Okazaki piłka trafiła w poprzeczkę bramki strzeżonej przez Thomasa Krafta. W drugiej połowie także przeważali goście, jednak niedane im było tego dnia skierować piłkę do bramki. Ich nieporadność skrzętnie wykorzystali gospodarze i w 86. minucie gola na 1:0 dla Herthy zdobył Brazylijczyk Raffael.
Było to pierwsze zwycięstwo Herthy w tym sezonie. Po czterech kolejkach berlińczycy mają na swoim koncie pięć punktów, o jeden więcej niż ich piątkowy rywal. Za tydzień VfB podejmie u siebie ekipę Hannoveru 96, a stołeczny klub pojedzie do Dortmundu na mecz z mistrzowską Borussią.








