Zamienił stryjek siekierkę na kijek? Na to wygląda. Reprezentant Polski, który wiosną walczyć miał z Lechem Poznań o 1/8 Ligi Europy, wybrał 16. zespół Bundesligi, 1. FC Köln. Peszko związał się z niemieckim klubem do 30 czerwca 2011.
Nie można oprzeć się wrażeniu, że w większości przypadków wyprowadzka piłkarza z polskiej Ekstraklasy do niemieckiej Bundesligi może przynieść tylko korzyści. Niestety, zupełnie inaczej może być w przypadku Sławomira Peszki. Pomocnik reprezentacji Polski miał bowiem w perspektywie występy w fazie pucharowej Ligi Europy, lecz wybrał zespół, który heroicznie broni się przed spadkiem do 2. Bundesligi, a szanse na zwycięstwo w tej walce są naprawdę nikłe.

Peszko parafował umowę z nowym pracodawcą do 30 czerwca 2011 roku z opcją jej przedłużenia. W tym sezonie rozegrał 15 spotkań w Ekstraklasie, strzelając trzy bramki. Bez niego również Lech nie odniósłby tak wielkiego sukcesu w Lidze Europejskiej. Między innymi dzięki Peszce poznaniacy odesłali z kwitkiem wielki Juventus Turyn. 24-latek decyzję o odejściu z klubu podjął sam i sam również ureguluje kwotę odstępnego.
– Sławomir Peszko jest cennym wzmocnieniem. Przyniesie nam wiele jakości, ma dobrą perspektywę rozwoju i może pomóc zespołowi osiągnąć cel na ten sezon – mówi prezes klubu Wolfgang Overath.
Przypomnijmy, że w drużynie 1. FC Köln występuje jeszcze jeden reprezentant Polski, Adam Matuszczyk. Peszko będzie również na co dzień grał z urodzonym w Gliwicach Lukasem Podolskim.











