W pierwszym meczu 18. kolejki Serie A Pescara podejmowała Catanię. Całkiem niespodziewanie mecz zakończył się zwycięstwem gospodarzy 2:1. Zajmująca dotychczas 18. lokatę w tabeli drużyna zwycięską bramkę strzeliła w piątej minucie doliczonego czasu gry. Cały mecz na ławce rezerwowej Catanii przesiedział Błażej Augustyn.

Mecz nie toczył się w szybkim tempie, pierwsza połowa zakończyła się remisem 1:1. W 23. minucie na listę strzelców wpisał się szwedzki napastnik Mervan Celik, który wykorzystał podanie od Wladimira Weissa. Gospodarze z prowadzenie cieszyli się niespełna 12 minut. Wtedy to wyrównanie dla Catanii dał strzał Pablo Barrientosa.
Druga połowa toczyła się pod dyktando gości. Drużyna z Sycylii dominowała, ale nie zdołała strzelić zwycięskiej bramki. Najbliżej w 85. minucie był wprowadzony w drugiej połowie Bellusci, jednak jego zrykoszetowany strzał ponad poprzeczkę wybił Perin. Pescara mogła wyjść na prowadzenie cztery minuty później, ale pojedynek sam na sam z golkiperem Catanii przegrał Caprari. Czego nie zrobił Caprari, dokonał Tongi. Brazylijczyk w 95. minucie pewnie wykonał rzut wolny sprzed pola karnego, zapewniając tym samym swojej drużynie piąte zwycięstwo w tym sezonie.











