Pescara nadal bez wygranej


10 marca 2013 Pescara nadal bez wygranej

Atalanta Bergamo nie pozostawiła złudzeń Pescarze, z którą wygrała dziś 2:1. Tym samym beniaminek nadal znajduje się w strefie spadkowej, z której będzie mu niesamowicie trudno się wydostać, bo strata do bezpiecznego miejsca jest duża.


Udostępnij na Udostępnij na

Pierwsze niedzielne spotkanie w ramach 28. kolejki Serie A było bardzo ważne szczególnie dla Pescary Calcio. Bo w jakim meczu beniaminek ligi miał szukać punktów, jeśli nie w starciu z szesnastą w tabeli Atalantą Bergamo?

German Denis jest w dobrej formie strzeleckiej
German Denis jest w dobrej formie strzeleckiej (fot. Tuttosport.com)

Im dłużej się patrzy na skład Pescary, tym niedowierzanie jest większe, bo z takimi nazwiskami w składzie walczyć o byt w Serie A po prostu nie wypada. Jednak Pescara walczyła dziś dzielnie. W pierwszej połowie groźnie uderzał Gaetano D’Agostino, który w środku pola grał naprawdę solidnie. Dodatkowo strzelił gola, za co wypada mu podnieść ogólną ocenę meczową. Bramkę zdobył w 24. minucie, wówczas goście prowadzili w Bergamo 1:0. Tuż po stracie bramki do ataku ruszyli jednak gospodarze. O poprzednim, wybitnym dla siebie, sezonie przypomniał sobie German Denis. Argentyńczyk popisał się trafieniem na 1:1 dziesięć minut po golu Pescary.

Ładne trzy kwadranse rozegrał również Andre Vuksić, a po drugiej stronie boiska wypożyczony z Interu Mediolan Marco Livaja. „Nerazzurri” mają problem z napastnikami, a wypożyczyli bardzo dobrze radzącego sobie w Atalancie Livaję, który dziś również imponował panowaniem nad piłką. Pierwsza część gry zakończyła się remisem, jednak z pewnością obie drużyny chciały zdziałać więcej.

Lider beniaminka, D’Agostino, nie pojawił się już dzisiaj na boisku. Na drugą połowę w jego miejsce wybiegł Romulo Togni i gra gości stała się gorsza. Niedużo brakowało, by Denis po raz drugi umieścił piłkę w bramce przyjezdnych, jednak kilka minut po rozpoczęciu drugiej połowy niewiele się pomylił, strzelając głową. Co się odwlecze, to nie uciecze. Tym samym Denis zdobył w końcu kolejną bramkę w meczu, dokładnie w 67. minucie. Asystował Davide Biondini, a Argentyńczyk ponownie pokonał doświadczonego Ivana Pelizzolego, który bezradnie patrzył, jak piłka wpada do jego siatki.

Radość po wyjściu na prowadzenie była bardzo duża
Radość po wyjściu na prowadzenie była bardzo duża (fot. Abruzzolive.tv)

Niesamowitą okazję do wyrównania miał na kwadrans przed końcem spotkania Emmanuel Cascione, który jednak uderzył głową zbyt wysoko. Szkoda, bo zmarnował bardzo dobrą wrzutkę Celika. Jeszcze w końcówce meczu dogodną sytuację miał Vuksić, ale już nic nie uchroniło Pescary od porażki dzisiejszego popołudnia.

Pescara przegrała dzisiejszy mecz 1:2, czyli nie wygrała już dziewięciu kolejnych spotkań – od pamiętnego 2:0 z Fiorentiną. Do bezpiecznego miejsca w tabeli traci już pięć punktów, a dziś wieczorem może być ich jeszcze więcej. Duży plus dla Atalanty, która z 0:1 doprowadziła do wyniku 2:1, głównie dzięki skutecznej grze Germana Denisa.

Najnowsze