Damien Perquis nie zagra już w tym sezonie z powodu kontuzji. Skręcona kostka nie pozwoli piłkarzowi na powrót do gry, ale to nie znaczy, że jest on bezrobotny. Można powiedzieć, że pełni funkcje dyplomatyczne.

Gracz „Verdiblancos”, co zostało ogłoszone na Twitterze w trzech językach: polskim, francuskim i hiszpańskim, został zaproszony we wtorek na kolację do Pałacu Elizejskiego w Paryżu z okazji wizyty we Francji prezydenta RP Bronisława Komorowskiego.
– To dla mnie bardzo ważne. Będę na obiedzie w Pałacu Elizejskim z prezydentem Polski – powiedział gracz Betisu.
To zaproszenie nie jest przypadkowe. Symbolizuje zacieśnienie współpracy handlowej i wzmocnienie więzi kulturowych pomiędzy Polską a Francją. Damien Perquis ma w tym pomóc. Piłkarz urodził się i wychował we Francji. Ma jednak korzenie polskie i zdecydował się grać dla polskiej drużyny narodowej.
perquis jest dobrym stoperem. duzo lepszy niz wasyl i
gliku, ale widac ze nie ma wsparcia od kolegów, gra
zbyt asekuracyjnie. mam nadzieje ze wykuruje sie i
wskoczy z powrotem do skladu betisu a pozniej do
reprezentacji i bedzie gral na swoim maximum
wprowadzajac pilke do przodu, a nie do bramkarza.
troche brak mu pewnosci siebie. trener powinien go
mobilizowac i reszta druzyny siebie wzajemnie, a nie
tylko 3 z BVB...
Jego nowa rola to drewno! Bedzie udawal dla
niepoznaki ,zeby te ronalda sie go baly