Ivan Perisić to pierwsze wzmocnienie mistrzów Niemiec w tym okienku transferowym. 22-letni Chorwat może stanowić poważną konkurencję w składzie dla Roberta Lewandowskiego. Król strzelców ligi belgijskiej wypowiadał się w „Kickerze” na temat swojego transferu.
– On mi powiedział, że to będzie dobry wybór – mówił Perisić o Slavenie Biliciu, szkoleniowcu reprezentacji Chorwacji, który polecił mu wybór zespołu z Signal Iduna Park. To drugi najdroższy w historii transfer „BVB”, które 9 lat temu za 8,5 miliona euro kupiła z Werderu Torstena Fringsa.
– Jedną z przyczyn takiej decyzji było to, że przed urlopem chciałem mieć jasność jeśli chodzi o to, dla kogo będę grał. No i oczywiście nie bez znaczenia było wszystko to, co oferuje Dortmund – młody zespół, bardzo dobry trener i niesamowicie kibice, być może najlepsi na świecie – mówił o swojej decyzji Perisić.
W tytule newsa w „Kickera” można doczytać się informacji: „Jeden Perisić = trzech nowych graczy”. Wszystko dlatego, że 22-letni zawodnik może grać na pozycji lewego, ofensywnego lub też typowego playmakera, którego dotychczas grał Nuri Sahin.
Nie tylko z nim, ale porównuje się go już też z Michaelem Ballackiem. Pytany o to, co ma wspólnego z wielokrotnym reprezentantem naszych zachodnich sąsiadów, Perisić odparł:
– Być może wielkość, technikę i gra głową… Trudno mi powiedzieć.








