Agent Manuela Pellegriniego, Marco Piccioli, potwierdza, że jego klient jest bliski przeprowadzki na Anfield Road. Do uzgodnienia pozostały już tylko formalności.

W ostatnim czasie angielskie media rozpisywały się nad przejściem chilijskiego szkoleniowca do Liverpoolu, gdzie niedawno zwolnił się wakat. Jak okazuje się, te wszystkie doniesienia nie są plotkami. Manuel Pellegrini jest bliski objęcia schedy po Rafaelu Benitezie. Do uzgodnienia pozostały już tylko kontraktowe formalności.
– Spotkaliśmy się już z zarządem Liverpoolu, aby porozmawiać o pracy Pellegriniego na stanowisku szkoleniowca klubu. Wkrótce spotkamy się raz jeszcze, aby uzgodnić szczegóły kontraktu – powiedział jednej z angielskich gazet agent Chilijczyka, Marco Piccioli.
Pellegrini w ubiegłym sezonie był trenerem Realu Madryt. Z klubem zdobył aż 96 punktów, ale one nie zagwarantowały „Królewskim” pierwszego miejsca w La Liga. Dodatkowo odpadnięcie z Ligi Mistrzów i Pucharu Króla przechyliły szalę na niekorzyść Chilijczyka i prezydent Florentino Perez postanowił go zwolnić.











