Nowy napastnik Podbeskidzia skomentował ostatnie przygotowania do nowego sezonu swej drużyny. Fabian Pawela stwierdził, że drużynie brakuje świeżości, ale ma ona wkrótce nadejść.

Napastnik z Bielska nie ukrywa, że jemu i jego kolegom może brakować świeżości, ale wierzy, że wkrótce drużyna osiągnie to, co zamierza. – Jesteśmy po bardzo ciężkim tygodniu i ten wysiłek gdzieś się na nas nakłada. Nie ma co ukrywać, że nogi nie chcą wykonywać tego, co siedzi w głowi. Nie ukrywam, że też jestem zmęczony, ale tak ma być.
– Teraz już będziemy stopniowo nabierać świeżości. Szczególnie ważna na tym etapie przygotowań jest koncentracja, by wykonać wszystkie zagrania techniczne czy założenia trenera z dużą precyzją. Wiem, że w odpowiednim czasie będzie to wyglądało tak, jak to jest zaplanowane. Jest jeszcze czas, by dopracować wszystkie szczegóły i nad tym popracujemy – ciągnął Pawela.
Nowy zawodnik w ekipie „Górali” wyznał także, że drużyna szykuje formę na start rozgrywek. – Dążymy do optymalnej formy, a ta ma się objawić 18 sierpnia w Białymstoku. Bardzo się cieszę, że wszyscy w Podbeskidziu przyjęli mnie bardzo pozytywnie i czuję się tutaj dobrze. Ekstraklasa jest dla mnie na pewno dużym wyzwaniem, ale to tylko dodaje motywacji.











