– Fajna lewa noga – powiedział po meczu Korona – Jagiellonia Pavol Stano, poproszony o skomentowanie uderzenia Vukovicia.
W meczu na szczycie nie brakowało emocji, co potwierdził również słowacki defensor. Stano nawet nie przypuszczał, że kielczanie aż tak słabo będą prezentowali się na początku spotkania. – Mecz ułożył się tak, a nie inaczej. Nie jestem zadowolony z jednego punktu. Przed meczem zakładaliśmy całkowicie inny scenariusz. W pierwszych piętnastu minutach graliśmy, jakby nas nie było na boisku, dlatego Jagiellonia dość łatwo wyszła na prowadzenie. Sam nie wiem, gdzie leży przyczyna tak słabego początku – analizował 33-letni obrońca.
Na ustach zawodnika Korony zagościł uśmiech, kiedy padł temat wyrównującej bramki. – Całe szczęście, że „Vuko” wyrównał. To była fajna lewa noga! – zakończył Pavol Stano.










