Patryk Peda wpisał się na listę strzelców w spotkaniu 9. kolejki włoskiej Serie B, w którym Palermo zremisowało na wyjeździe z Pisą 3:3. Sycylijczycy przegrywali już różnicą dwóch bramek, ale po przerwie odwrócili losy rywalizacji. Ostatecznie nie zdołali jednak utrzymać prowadzenia, a polski obrońca dołożył ważne trafienie do emocjonującego widowiska.
Nieudana włoska rimonta
Środowe spotkanie Pisy z Palermo dostarczyło kibicom wielu emocji. Gospodarze rozpoczęli rywalizację znacznie lepiej i w pierwszej połowie dwukrotnie znaleźli drogę do bramki rywali. Filippo Pittarello wykorzystał dogranie Simone Zanoniego w 26. minucie, a czternaście minut później ponownie pokonał bramkarza Palermo. Drugie trafienie padło po dośrodkowaniu z rzutu rożnego i przedłużeniu piłki głową przez Rosena Bozhinova.
Do przerwy Palermo przegrywało 0:2 i musiało szukać sposobu na odwrócenie niekorzystnego wyniku. Po zmianie stron drużyna z Sycylii pokazała jednak zupełnie inne oblicze. W 53. minucie Dennis Johnsen zdobył bramkę kontaktową po podaniu Tommaso Augello. Cztery minuty później do siatki trafił Patryk Peda, doprowadzając do wyrównania.
Palermo nie zamierzało na tym poprzestać. W 69. minucie Dominic Vavassori wyprowadził gości na prowadzenie 3:2, a odrobienie dwubramkowej straty stało się faktem. Pisa nie złożyła jednak broni. W 80. minucie Tommaso Marras doprowadził do remisu 3:3, ustalając wynik spotkania. Obie drużyny musiały zadowolić się jednym punktem, choć przebieg drugiej połowy mógł dawać Palermo nadzieję na komplet oczek.
Patryk Peda z przełamaniem
Dla polskiego obrońcy był to szczególny występ. Peda rozpoczął spotkanie w podstawowym składzie i w 57. minucie wykorzystał podanie Joela Pohjanpalo, wpisując się na listę strzelców. Jego bramka miała istotne znaczenie dla przebiegu spotkania, ponieważ pozwoliła Palermo doprowadzić do remisu po bardzo trudnej pierwszej połowie.
Trafienie Polaka było częścią znakomitego fragmentu gry zespołu z Sycylii. W ciągu kilkunastu minut Palermo nie tylko odrobiło straty, lecz także wyszło na prowadzenie. Choć ostatecznie nie udało się utrzymać korzystnego wyniku, postawa drużyny po przerwie zasługuje na uwagę.
Dodatkowo Patryk Peda zaliczył solidny mecz, jeśli chodzi stricte o obronę. Wygrał siedem z jedenastu pojedynków oraz zaliczył trzy udane odbiory. Do tego trzy razy skutecznie interweniował w powietrzu głową. Był najlepszy z całej formacji defensywnej Palermo w tym meczu.

Jego aktualna forma
Patryk Peda jest zawodnikiem Palermo od 2023 roku. W poprzednim sezonie miał okazję regularnie występować w barwach sycylijskiego klubu, notując 35 spotkań i uczestnicząc w walce o awans do Serie A. Drużyna ostatecznie nie zdołała jednak wywalczyć promocji do najwyższej klasy rozgrywkowej.
Początek obecnego sezonu nie był dla 24-latka równie łatwy pod względem liczby minut spędzanych na boisku. Przed spotkaniem z Pisą jego ligowe występy ograniczały się do krótkich wejść z ławki rezerwowych. Polak otrzymywał szanse między innymi w meczach z Empoli, Mantovą oraz Carrarese.
Jednocześnie Peda pokazał już przed startem rozgrywek, że potrafi wykorzystać otrzymaną szansę. W sierpniowym meczu Pucharu Włoch przeciwko Lecce, wygranym przez Palermo 2:0, rozegrał pełne 90 minut i zebrał bardzo dobre recenzje. Zanotował przy okazji asystę i został wybrany MVP spotkania.
Występ przeciwko Pisie może być kolejnym ważnym krokiem w jego walce o regularną grę. Tym razem Polak nie tylko znalazł się w wyjściowej jedenastce, ale również zdobył bramkę w wymagającym spotkaniu wyjazdowym. Trudno na tej podstawie przesądzać o zmianie jego pozycji w hierarchii zespołu, jednak taki występ z pewnością może pomóc mu w budowaniu zaufania sztabu szkoleniowego.










