Do podziału punktów doszło podczas pierwszego niedzielnego spotkania w lidze włoskiej. FC Parma, niespodziewanie na własnym boisku musiała podzielić się oczkami z Genoa CFC. Spotkanie zakończyło się wynikiem 1:1, a do bramki trafiali Cofie oraz Schalotto.
Faworytem spotkania w Parmie byli gospodarze, jednak niespodziewanie, w 21. minucie prowadzenie objęli przyjezdni z Genui. Prostopadłe podanie od Konate, wykorzystał Issac Cofie, strzelając precyzyjnie obok słupka. Goście nie mogli się długo cieszyć przewagą, gdyż już po dziesięciu minutach gry doszło do wyrównania wyniku. Tym razem bramka padła po zamieszaniu w polu karnym, które zamienił na gola Ezequiel Schalotto. Po pierwszej połowie mieliśmy zatem remis 1:1 i mogliśmy pochwalić dobrze spisującą się dzisiaj Genoę.
W drugiej połowie mógł paść prawie każdy wynik. Na boisko wybiegli już o wiele bardziej zdeterminowani zawodnicy Parmy, ale i Genoa nie zwalniała tempa. Oba zespoły miały swoje szanse na zdobycie gola, jednak żadna ze stron ich nie wykorzystała. Do podwyższenia wyniku powinno dojść zaraz po rozpoczęciu drugiej części spotkania. Prowadzenie mogli teraz objąć gospodarze, ale stuprocentowej szansy nie wykorzystał Munari. Następnie świetną okazję zmarnował Calaio z Genoi, strzelając główką tuż obok bramki. Do ostatniego gwizdka oglądaliśmy ostrzał to jednej, to drugiej strony, ze wskazaniem na przewagę Parmy szczególnie w ostatnich minutach.










