W meczu 31. kolejki Seria A Palermo pokonało ekipę Bologny 3:1. Całe spotkanie przebiegało pod dyktando gospodarzy. Bohaterem meczu został Fabrizio Miccoli, który skompletował hat-tricka.
Obie drużyny bardzo spokojnie przystąpiły do spotkania. Żaden z zespołów nie kwapił się z początku do ataku. Jednak w 10. minucie ładnym, prostopadłym podaniem popisał się Pastore. Piłkę w polu karnym przyjął Miccoli, po czym mocnym strzałem po ziemi skierował ją do bramki strzeżonej przez Viviano. Piłka po drodze przeleciała między nogami Portanovy i bramkarza Bologny.
Osiem minut później Palermo miało szansę na podwyższenie rezultatu. Po ładnej akcji Hernandez – Pastore, ten pierwszy wpadł w pole karne i zdecydował się wycofać piłkę na ósmy, dziewiąty metr. Fatalnym pudłem „popisał się” młody Argentyńczyk, posyłając piłkę obok bramki. Palermo całkowicie kontrolowało przebieg meczu. Kolejną okazję do zdobycia bramki miał w 26. minucie Miccoli. Po zamieszaniu w polu karnym Włoch oddał strzał, jednak piłka nie znalazła drogi do bramki strzeżonej przez Viviano.
W 33. minucie wyśmienitą szansę na remis zmarnował Portanova. Po dośrodkowaniu z rzutu rożnego piłka spadła wprost na nogę obrońcy Bologny, jednak ten uderzył zbyt nonszalancko i skierował futbolówkę nad bramką piłkarzy Palermo. W 38. minucie Bologna otrzymała rzut wolny ze skraju pola karnego. Ładnym, podkręconym strzałem popisał się Adailton i na świetlnej tablicy widniał wynik 1:1. Co ciekawe, był to pierwszy celny strzał gości w tym meczu. Radość z remisu nie trwała długo, gdyż w 42. minucie po faulu Busce w polu karnym padł Hernandez. Sędzia wskazał na „wapno”, a karny na bramkę zamienił Fabrizio Miccoli. To drugie trafienie tego napastnika w tym meczu i jedenaste w obecnym sezonie. Palermo zasłużenie prowadziło do przerwy 2:1.
Druga połowa przebiegała w znacznie wolniejszym tempie niż pierwsza. Palermo cofnęło się do obrony, sporadycznie atakując bramkę gości. W 51. minucie Pastore zagrał z lewego skrzydła do Miccoliego, ten przyjął piłkę na szesnastym metrze, po czym odegrał ją do Bertolo. Argentyńczyk uderzył jednak zbyt mocno i piłka poszybowała wysoko ponad bramką.
W 75. minucie Palermo otrzymało rzut wolny na 30. metrze. Do piłki podszedł Miccoli, jednak jego strzał minął poprzeczkę o kilka centymetrów. Ostatnie warte wzmianki wydarzenie miało miejsce w 79. minucie, kiedy to Miccoli wpadł w pole karne i płaskim strzałem w krótki róg bramki skompletował hat-tricka.
Palermo nie miało większych kłopotów z pokonaniem gości. Spokojnie kontrolowało przebieg meczu, nie pozwalając graczom Bologny na zbyt wiele swobody. Ogromny udział w zwycięstwie miał niewątpliwie Fabrizio Miccoli, autor trzech bramek dla drużyny z Sycylii.










