Przed nami 34. kolejka Serie A, więc coraz bliżej do zakończenia sezonu i ostatecznych rozstrzygnięć. Juventus już w ten weekend może sobie zapewnić mistrzostwo Włoch. Wielkim hitem tej serii spotkań będą niewątpliwie derby Turynu, w których Torino będzie podejmowało Juventus.

Kolejkę Serie A wyjątkowo zainaugurują dwa mecze w sobotę o godzinie 18:00. Jako pierwsi na boiska wyjdą piłkarze Cagliari i Udinese oraz zawodnicy Atalanty i Bologna FC. W potyczce Cagliari z Udinese na zwycięstwie będzie bardziej zależało podopiecznym trenera Guidoliniego, gdyż tylko dwa punkty dzielą ich od miejsca premiowanego grą w Lidze Europy. Jednak o triumf nie będzie łatwo, gdyż postawa piłkarzy z Sardynii dała się we znaki takim klubom jak Inter czy Fiorentina, które musiały uznać wyższość Cagliari. Za to piłkarzom z Udine lepiej wychodzi gra na własnym boisku. Ostatnie starcia pomiędzy tymi dwiema drużynami kończyły się remisami. Być może będzie nam dane znów zobaczyć Piotra Zielińskiego u boku Antonio Di Natale w pierwszym składzie Udinese. W drugim meczu o godzinie 18:00 Atalanta na swoim stadionie będzie podejmować Bolognę. Obie drużyny są bardzo bliskie utrzymania się w Serie A. W rundzie jesiennej w starciu pomiędzy tymi klubami lepsza okazała się ekipa z Bolonii, wygrywając 2:1. Jeśli chodzi o formę obu drużyn, to niczym szczególnym się w ostatnim czasie nie wyróżniają, Bologna dwa poprzednie mecze zremisowała, a Atalanta przegrała z Fiorentiną, a także zremisowała z Genoą. O 20:45 na murawę Stadio Adriatico w Pescarze wyjdą gospodarze i Napoli, które jest już zapewne pogodzone z tym, że nie zdobędzie mistrzostwa Włoch. Piłkarze Pescary będą chcieli się godnie zaprezentować, tak samo jak w starciu 33. kolejki, w którym zremisowali z AS Roma. Los ich drużyny jest jednak przesądzony i w następnym sezonie zagrają w Serie B. Napoli za to do końca będzie chciało bronić drugiej lokaty, która daje prawo gry w fazie grupowej Ligi Mistrzów. Mimo wszystko zdecydowanymi faworytami są goście, ale emocji nie powinno zabraknąć.
Następnego dnia na godzinę 15:00 szefowie ligi włoskiej zaplanowali pięć spotkań. Każdy fan powinien znaleźć coś dla siebie, aczkolwiek najciekawsze wydają się starcie Palermo z Interem i przede wszystkim wielkie derby Turynu. Mecz między Palermo a Interem zapowiada się gorąco jak region, w którym będzie rozgrywany, czyli Sycylia. Palermo za wszelką cenę będzie chciało uniknąć degradacji do Serie B. Inter natomiast będzie dążył do tego, by uratować sezon i zagrać w eliminacjach do Ligi Mistrzów, a o to nie będzie łatwo, gdyż do trzeciego Milanu traci sześć punktów. W ostatnich czterech kolejkach piłkarze z Sycylii odnieśli dwa zwycięstwa i odnotowali dwa remisy, co znacznie przybliża ich do pozostania w Serie A. W meczu z Interem będą chcieli powiększyć swój dorobek punktowy. Mediolańczycy zaś w ostatnich czterech kolejkach ponieśli trzy porażki i dopiero w ostatnim spotkaniu z AC Parma wygrali. W niedzielnym starciu będą chcieli zwyciężyć po raz kolejny, by dogonić Milan. Gospodarze przegrali dwa z czterech ostatnich pojedynków z Interem na swoim stadionie. Zapewne emocji nie zabraknie do ostatniego gwizdka sędziego.












