AC Milan już w najbliższy weekend sięgnąć może po mistrzostwo Włoch. Aby tak się stało, podopieczni Massimiliano Allegriego muszą wygrać w niedzielę z Bologną. Drugim warunkiem jest natomiast strata punktów przez Inter, który dzień wcześniej zmierzy się z Ceseną.
Właśnie pojedynek Ceseny z Interem zainauguruje 35. kolejkę włoskiej ekstraklasy. Gospodarze znajdują się obecnie na 16. miejscu w tabeli i drużynę tę czeka jeszcze ciężka walka o utrzymanie. Ekipa z Mediolanu wciąż wierzy w to, że może dogonić rywala zza miedzy i zdobyć po raz szósty z rzędu mistrzostwo kraju. Szanse na to są już jednak chyba tylko czysto teoretyczne. „Nerazzurri” powinni się raczej skupić na obronie drugiej lokaty, sporą chrapkę na wicemistrzostwo ma bowiem znajdujące się tuż za nimi Napoli. Właśnie, Napoli. Neapolitańczycy wystąpią w drugim z sobotnich spotkań. Potknięcie Interu ucieszy nie tylko Milan, ale również podopiecznych Waltera Mazzariego. W meczu, z mającą pewne miejsce w środku tabeli, Genoą, która tak naprawdę nie musi walczyć już o nic, powinni zanotować trzy punkty. Faworytami byli jednak również i w poprzednim spotkaniu. Rzeczywistość okazała się jednak dla nich brutalna.

Pierwszego dnia maja sześć spotkań najbliższej kolejki rozpocznie się o godzinie 15. Wszystkie oczy zwrócone będą na San Siro. To właśnie tam, o ile Cesena sprawi w sobotę niespodziankę, Milan będzie mógł zapewnić sobie mistrzowski tytuł. Nie powinna mu w tym przeszkodzić drużyna Bologny, która jest ekipą o dwie klasy gorszą od lidera Serie A. Ciekawie będzie również we Florencji, gdzie miejscowa Fiorentina podejmie Udinese. Gospodarze marzą już raczej tylko o posezonowych wakacjach, a najbardziej chętnym do gry piłkarzem tego zespołu będzie chyba powracający do gry Stevan Jovetić, o ile oczywiście szkoleniowiec zdecyduje się na wpuszczenie go na boisko po zaledwie jednym treningu. Zawodnicy Udinese wciąż liczą się w walce o miejsce, które zagwarantuje im udział w eliminacjach do Ligi Mistrzów. Aby to osiągnąć, muszą zdobywać punkty praktycznie w każdym ze spotkań. Trzy oczka w meczu z Fiorentiną bardzo by im się przydały.
W najbliższej rundzie zostanie również rozegrany pojedynek, który może mieć ogromne znaczenie w walce o utrzymanie w najwyższej klasie rozgrywkowej we Włoszech. Przedostatnia w tabeli Brescia pojedzie do Genui, aby zagrać z tamtejszą Sampdorią, która znajduje się tuż nad strefą spadkową. Wygrana „Sampy” bardzo przybliży ją do celu, a sytuacja gości stałaby się wówczas wręcz dramatyczna. Pewne utrzymania może być natomiast Cagliari, które w najbliższej rundzie spotkań zmierzy się z wciąż niepewną pozostania w lidze Catanią. W innym meczu zespołów z dolnej połówki tabeli Chievo zagra w Weronie z Lecce. Będącą ostatnio w dobrej dyspozycji Parmę czeka natomiast domowy mecz z Palermo. Goście w lidze nie mają już raczej o co walczyć i skupią się na półfinałowym spotkaniu Pucharu Włoch. Właśnie w tym swojej szansy mogą upatrywać zawodnicy Parmy.










