W sobotnich meczach 8. kolejki ligi tureckiej Orduspor nie wykorzystał szansy wskoczenia na pozycję lidera. Zespół z Ordu zaledwie zremisował 2:2 na własnym stadionie z Elazigsporem. Na uwagę zasługuje gol Kamila Grosickiego dla Sivassporu.
Orduspor – Elazigspor 2:2
Mecz Ordusporu z Elazigsporem zaczął się wręcz sensacyjnie. Gospodarze, którzy mieli okazję wspiąć się na pierwsze miejsce w tabeli, od 38. minuty przegrywali 0:1. Gości na prowadzenie wyprowadził Julien Faubert, który wykończył doskonałe podanie jednego z partnerów.
Druga połowa rozpoczęła się fatalnie dla gospodarzy. Koksal Yedek popisał się świetną akcją, którą wykończył strzałem zza pola karnego. Ten gol rozłożył Orduspor na łopatki, lecz po chwili dała o sobie znać podrażniona ambicja faworytów. W 71. minucie Nizamettin Caskilan wykazał się największą determinacją w polu karnym i strzałem z bliskiej odległości w dużym zamieszaniu wpakował piłkę do siatki. Trzy minuty później było już 2:2. Po faulu w polu karnym z jedenastego metra celnie uderzył Bogdan Stancu. W końcowych minutach piłkarze Elazigsporu mogli rozstrzygnąć losy spotkania na swoją korzyść, lecz przy dwóch akcjach dobrymi interwencjami popisywał się Fornezzi.
Bursaspor – Fenerbahce 1:1
Nie popisało się również Fenerbahce. Piłkarze ze Stambułu już w 11. minucie wyręczyli napastników gospodarzy i sami wpakowali sobie piłkę do siatki. Bramka samobójcza została zapisana na konto Serdara Kesimala. W 23. minucie akcja Milosa Krasicia przyniosła gola wyrównującego. Serb obsłużył świetnym podaniem Moussę Sowa, a ten nie miał żadnych problemów z wpakowaniem futbolówki do bramki. Remis spowodował, że Fenerbahce zamiast zbliżyć się do Galatasaray i Ordusporu, utrzymało trzypunktową stratę do czołówki tabeli.
Antalyaspor – Sivasspor 4:2
Remis Ordusporu wykorzystał Antalyaspor, który po dopisaniu do swojego dorobku kolejnych trzech punktów wdrapał się na drugą lokatę w tabeli. Worek z golami rozwiązał już w 10. minucie Ismail Aissati, który zamienił na bramkę podanie od Lamine Diarry. Na siedem minut przed końcem pierwszej połowy stan meczu wyrównał Kamil Grosicki, lecz 180 sekund później Isaac Promise strzelił drugą bramkę dla zespołu z Antalyi. Na początku drugiej połowy Eneramo raz jeszcze doprowadził do wyrównania, lecz to było wszystko, na co tego dnia było stać Sivasspor. Gole Diarry i Promise’a ustaliły wynik spotkania na 4:2.
Dziś do czołówki mogą doszlusować Kasimpasaspor i Trabzonspor. Zespół Roya Keane’a zmierzy się na własnym stadionie z Mersinem Idmanyurdu, a drużyna z Trabzonu spotka się w Stambule z tamtejszym Besiktasem.










