Rafał Wolski znajduje się ostatnio na ustach całej Polski. Niewiarygodne gole: najpierw z Widzewem Łódź, następnie w konfrontacji z niemiecką młodzieżówką, aż w końcu w meczach z Lechią Gdańsk i Podbeskidziem Bielsko-Biała, sprawiły, że z nieznanego nikomu juniora stał się liderem Legii Warszawa i gwiazdą polskich boisk. Swój olbrzymi potencjał pokazał również w europejskich rozgrywkach, gdy Legii przyszło rywalizować z PSV Eindhoven.
Zawodnik urodził się 10 listopada 1992 roku w Kozienicach. Karierę piłkarską rozpoczynał w maleńkim Głowaczowie pod okiem swojego ojca Krzysztofa – trenera i pedagoga. Jego pierwszym klubem był miejscowy Jastrząb, w którym występował razem z dwojgiem braci (co ciekawe, także młodszy od Rafała o rok – Paweł – jest zawodnikiem Legii).

Przełomowy dla kariery Wolskiego okazał się rok 2008. Szesnastoletni wówczas skromny i spokojny chłopiec po kilku latach gry pod skrzydłami taty został dostrzeżony przez skautów jednego z najbardziej utytułowanych polskich klubów – Legii Warszawa. Działacze „Wojskowych” doskonale zdawali sobie sprawę, że właśnie znaleźli prawdziwą perełkę, i zrobili wszystko, aby zakontraktować zdolnego juniora. Na Łazienkowską przeniósł się jeszcze w tym samym roku. Początkowo występował w drużynie juniorów młodszych (wicemistrzostwo Polski 2009), a także w ekipie Młodej Ekstraklasy (wicemistrzostwo MESA 2010), często dostając szansę treningu z pierwszym zespołem. Szkoleniowcy ośmiokrotnego mistrza Polski – na czele z Maciejem Skorżą – byli zachwyceni umiejętnościami i potencjałem, jakie ich podopieczny prezentował na boisku niemalże w każdym spotkaniu Młodej Ekstraklasy.
1 marca 2011 roku młodzian dostał szansę debiutu w seniorskiej drużynie Legii w meczu Pucharu Polski z Ruchem Chorzów (1:1). Jednak prawdziwym krokiem milowym w jego karierze okazał się fenomenalny gol strzelony Lechii Gdańsk. Niezwykła sztuczka techniczna i fantastyczny strzał w okienko sprawiły, że o młodym pomocniku zaczęto mówić nie tylko w Polsce, ale i Europie. Udana końcówka rundy wiosennej spowodowała, że oczekiwania wobec młodego gracza znacznie wzrosły. W sezonie 2011/2012 Wolski był już pełnoprawnym członkiem kadry pierwszego zespołu. O pozycję rozgrywającego rywalizował z Serbem Miroslavem Radoviciem, który był wtedy w wyśmienitej formie.
Pierwszy wielki i przełomowy moment miał miejsce 29 września 2011 roku. Rafał zaliczył wówczas premierowy występ w Lidze Europy, zmieniając w 82. minucie pojedynku z Hapoelem Tel-Awiw Macieja Rybusa. Łącznie wystąpił w sześciu spotkaniach tych rozgrywek, spędzając na boisku dokładnie 103 minuty. To właśnie odejście w zimowym oknie transferowym Rybusa do Tereka Grozny, a także słabsza dyspozycja Radovicia otworzyły przed Wolskim szansę na częstszą grę w podstawowej jedenastce. Zawodnik szybko odwdzięczył się trenerowi za zaufanie, jakim go obdarzył, stając się kluczowym elementem teamu Macieja Skorży.











