Po meczu Polonia Warszawa – Korona Kielce głos zabrali trenerzy tych zespołów. Trener Korony, Leszek Ojrzyński, przyznał, że jego zespół nie potrafił wygrać, dlatego należy cieszyć się z remisu. Drugi trener Polonii, Marek Zub, stwierdził, że brakowało gry ofensywnej.
– Jest takie powiedzenie, że kiedy nie można wygrać, to trzeba cieszyć się z remisu. Na pewno graliśmy na ciężkim terenie i z przeciwnikiem z wyższej półki. Zakładaliśmy sobie przed meczem, że będziemy chcieli zagrać na zero z tyłu i szukać szans z przodu – między innymi po stałych fragmentach gry. Mieliśmy trzy takie okazje – dwa razy przestrzelił Malarczyk, a w poprzeczkę trafił Lisowski. To były właśnie te stałe fragmenty, po których chcieliśmy zdobyć bramkę i pokusić się o zwycięstwo. Niestety, nie udało się. Polonii trzeba życzyć powodzenia, aby walczyła nadal. My dopisujemy sobie jeden punkcik i również walczymy o swoje cele. Przed nami kolejny trudny mecz, w którym będziemy chcieli zaprezentować się tak, żeby zdobyć trzy punkty. A jak będzie? Piłka jest okrągła, a bramki są dwie, jak to mawiał nasz wielki trener – powiedział po meczu trener wicelidera T-Mobile Ekstraklasy.
Sztab szkoleniowy „Czarnych Koszul” reprezentował dziś drugi trener Polonii – Marek Zub. Zastępował on zawieszonego Jacka Zielińskiego. Oto, co miał do powiedzenia: – Ja chciałbym nawiązać do tego, co powiedział przed chwilą trener Korony. Zdawaliśmy sobie sprawę, że wobec tej wielkiej agresywności, determinacji, walki, jaką prezentują w tym sezonie nasi rywale, do zwycięstwa niezbędne będą wyższe umiejętności piłkarskie. Szczególnie mam tu na myśli grę ofensywną. Niestety, tego nam dzisiaj zabrakło. Wynikało to między innymi z problemów, jakie mieliśmy z naszymi napastnikami. Edgar nie był dziś do końca sprawny po ostatnim meczu pucharowym. Daniel Sikorski jest wciąż – można powiedzieć – w fazie poszukiwania dobrej dyspozycji. W związku z tym brakowało nam takiego zawodnika, który mógłby sfinalizować jedną z naszych akcji celnym uderzeniem. Nie zdołaliśmy tego zrobić. Mecz zakończył się wynikiem bezbramkowym i musimy to uznać za stratę dwóch punktów.
Polonia Warszawa zremisowała dziś przy Konwiktorskiej z Koroną Kielce 0:0. Był to mecz o fotel lidera. Drużyny podzieliły się punktami, dlatego po ósmej kolejce na szczycie tabeli znajduje się Śląsk Wrocław.










