Trener Korony Kielce, Leszek Ojrzyński, wypowiedział się o nadchodzącym meczu 10. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Korona zagra w Poznaniu z miejscowym Lechem.
– Trudno wyrokować, jak będzie wyglądało piątkowe spotkanie. Piłka nożna jest przecież nieprzewidywalnym sportem, dlatego ciężko sobie założyć pewne rzeczy. Oczywiście po to są odprawy taktyczne, aby wyeliminować jak najwięcej rzeczy, które mogą zaskoczyć – powiedział na konferencji prasowej Ojrzyński.
Trener Korony wspomniał także o przygotowaniach jego drużyny do meczu z Lechem: – Efektywnie wykorzystujemy przerwę reprezentacyjną. Mówiliśmy sobie dwa tygodnie temu, że fajnie by było zakończyć ten etap sezonu zwycięstwem, i to się udało. Teraz jednak czeka nas kolejne ciężkie spotkanie. Lech jest oczywiście faworytem, ale my chcemy w Poznaniu zaprezentować się z jak najlepszej strony i pokusić się o niespodziankę.
Spytany o przewidywany wynik, odpowiedział: – Nie lubię gdybać, zarówno o tym, co było w przeszłości, i o tym, co będzie w przyszłości. Zawsze powtarzam: Niech wygra lepszy. Jak zapracujemy na dobry wynik, to niech on stanie się faktem. Jeśli będziemy słabsi, to niech wygra Lech. Trzeba jednak pamiętać, że w piłce nożnej często zdarza się, że zwycięża także zespół gorszy. Cieszymy się z tego, że już mamy pewien bagaż punktów. Zapracowaliśmy na to, ale nie spoczywamy na laurach. O wiele większą presję mielibyśmy, jakby na koncie widniało nam tylko pięć punktów. Wtedy może niektórym by zadrżały nogi, a teraz jesteśmy aktualnie w tabeli przed „Kolejorzem”, dlatego tak naprawdę nie mamy się czego obawiać. Chcemy się pokazać z jak najlepszej strony, a co będzie, to zobaczymy.
Mecz Lecha Poznań z Koroną Kielce odbędzie się w piątek, 14 października, w ramach 10. kolejki T-Mobile Ekstraklasy. Korona zajmuje w tabeli 2. miejsce i zrównuje się punktami z liderem – Śląskiem Wrocław. Zaraz za Koroną plasuje się Lech Poznań, któremu brakuje trzech punktów do kielczan.










