Kolejny dzień eliminacji mistrzostw Europy 2016 nie przyniósł nam zbyt wielu spektakularnych meczów. Za swój nieudany występ na mundialu zrehabilitowały się jednak reprezentacje Hiszpanii i Anglii. Podopieczni Roya Hodgsona pokonali mocnych Szwajcarów.
Anglikom mecz ze Szwajcarią od początku nie układał się najlepiej. Bohater tego meczu Danny Welbeck kilkakrotnie mógł wpisać się na listę strzelców, ale szło mu bardzo opornie. To jeden z jego „najciekawszych” strzałów.
https://twitter.com/Vine_Football/status/509061280687468544
Welbeck swoją niefortunną passę przełamał dopiero w drugiej połowie. Po ładnej akcji z udziałem Rooneya i Sterlinga nowy nabytek Arsenalu w końcu skierował piłkę do siatki. Już w doliczonym czasie gry dołożył jeszcze drugie trafienie. Można powiedzieć, że ostatecznie odkupił swoje winy. Dla fanów Anglików ten mecz, a zwłaszcza wynik są na pewno budujące w perspektywie kolejnych spotkań. Obecnie są oni liderami swojej grupy.
https://twitter.com/Vine_Football/status/509078247624441857
Hiszpańska manita
„La Furia Roja” eliminacje zaczęła pewniej niż Anglicy, ale nie ma mowy o porównywaniu rywali obu tych drużyn. Hiszpania mierzyła się z zajmującą 76. miejsce w rankingu FIFA Macedonią i pewnie wygrała aż 5:1. Strzelanie podopieczni Vicente del Bosque zaczęli od karnego a’la Panenka w wykonaniu Sergio Ramosa.
https://twitter.com/Vine_Football/status/509054616097783808
Hiszpanie stwarzali sobie mnóstwo stuprocentowych okazji, ale w pierwszej połowie przez długi czas ich gra nie zachwycała. Brakowało szybkości i wykończenia. Znakomicie w bramce gospodarzy spisywał się jednak poddawany ostatnio ogromnej krytyce Iker Casillas. Bramkarz Realu wykazał się kilkoma świetnymi paradami. Poza tym w drużynie zadebiutował Munir El Haddadi z Barcelony, którym zachwycają się obecnie hiszpańskie media. Swoją pierwszą bramkę dla reprezentacji po aż 70 meczach w kadrze zdobył również Sergio Busquets. Godnie na boisku kontuzjowanego Diego Costę zastąpił też Paco Alcacer, który po zaledwie trzech występach w kadrze zdobył swojego pierwszego gola.
Słaby mecz Szwedów i Ukraińców
W pozostałych meczach nie byliśmy świadkami zbyt wielu goli. Szwecja niespodziewanie zremisowała z, jak go określił Zlatan Ibrahimović, „najtrudniejszym rywalem w grupie”, czyli Austrią 1:1. Słowacja pokonała natomiast Ukrainę 1:0, a Rosja rozgromiła Liechtenstain. Rosjanie wygrali 4:0, ale goście aż dwa gole wpakowali do własnej bramki. O ME 2016 walczyło również nasze „ukochane” San Marino. Nasi ulubieni rywale żadnego gola jednak nie zdobyli i musieli pogodzić się z porażką 0:2 z Litwą.










