Polska wygrała 2:0 z Arabią Saudyjską i ma cztery punkty w grupie C mundialu w Katarze! Oczekiwaliśmy od naszych reprezentantów lepszej gry i lepszego wyniku, niż miało to miejsce w pierwszym meczu. I trzeba powiedzieć, że nie zawiedliśmy się. Stalowa obrona utrzymana, a w ofensywie w końcu COŚ zaproponowaliśmy.
Tradycyjnie wystawiliśmy noty dla „Biało-czerwonych” w szkolnej skali (1-6).
Wojciech Szczęsny: 6
Jeden z głównych, jeśli nie największy bohater dzięki heroicznej interwencji przy rzucie karnym i późniejszej dobitce. Uratował nas przed utratą bramki jeszcze przynajmniej trzy razy. Całe szczęście nie był zmuszony za każdym razem rozgrywać długich piłek, więc także za grę nogami możemy go w pełni pochwalić. Co ważne, to przecież on zapoczątkował akcję bramkową.
Bartosz Bereszyński: 4
Nieperfekcyjny występ. Większość niebezpiecznych ataków przeciwnika szła w pierwszej połowie jego stroną. Nawet kiedy był szybszy, nie zachowywał się odpowiedzialnie. W przerwie nasz sztab postawił „Beresia” do pionu i już do samego końca był bardzo solidnym punktem.
Kamil Glik: 5
Typowy mecz 101-krotnego reprezentanta Polski. Nie zachwycał, ale wykonał swoją robotę. Ustrzegł się błędów, nie przepuścił żadnej piłki płazem, jeździł na tyłku. Blokował każdego nacierającego piłkarza, wygrywał większość pojedynków w powietrzu. A w tym wszystkim kierował naszą defensywą jak za dawnych lat. Nawet jeśli powoli kończy swoją przygodę z kadrą, to pojawia się wiara, że zrobi to w niezłym stylu.
Jakub Kiwior: 5-
Duża piłkarska jakość, ale również w pewnej mierze brak doświadczenia. Znowu ładnie ruszał z piłką do przodu szukając opcji uruchomienia naszych ofensorów, ale z drugiej strony pozwalał na zbyt wiele, dostał szybką, bezsensowną kartkę, po której musiał przyhamować. Potem niemal nie zawinił straty gola, gdy wybijał na oślep pod nogi napastnika Arabii. Jednak musimy być dumni, że mamy młodego stopera grającego w bloku, który utrzymuje drugie czyste konto w fazie grupowej mistrzostw świata.











