Świetny występ podopiecznych Adama Nawałki podczas spotkania z Finlandią (5:0) spowodował, że nasze dzisiejsze pomeczowe oceny są w większości pozytywne. Kogo uhonorowaliśmy w największym stopniu?
Artur Boruc – 4
Nie miał zbyt wiele do roboty, ale gdy powstało zagrożenie pod bramką wskutek nieodpowiedzialnego podania Jędrzejczyka, zachował się bez zarzutu.
Artur Jędrzejczyk – 4+
Na początku jeden z najpewniejszych na murawie, zdecydowanie bardziej widoczny niż jego vis-à-vis z drugiej strony bloku defensywnego. Popisał się niezłym dośrodkowaniem tuż nad ziemią przy golu Grosickiego. Cieniem na jego naprawdę dobrym występie kładzie się niedokładne podanie do Boruca, które niemal doprowadziło do straty gola.
Kamil Glik – 4
Mocny punkt defensywy, kapitan Torino był jak zawsze aktywny w odbiorze i waleczny. Udanie dyrygował obroną. Na minus żółta kartka za faul na Hamalainenie i małe nieporozumienie z Tytoniem w drugiej połowie.
Michał Pazdan – 4

Stoper Legii zaliczył udane spotkanie jako stara dobra „Pirania”. Solidny w powietrzu. Nie odstawiał nogi ani głowy w żadnej sytuacji. Mądrze zachował się przy strzale z dystansu pod koniec pierwszej połowy, gdy świetnie zaasekurował wysuniętego Artura Boruca.
Jakub Wawrzyniak – 4
Przede wszystkim solidny. Nie tak widoczny w ofensywie jak Jędrzejczyk, ale za to nie zaliczył aż takiej wtopy w defensywie. Mądrze asekurował boczne sektory boiska, rozsądnie podłączał się do przodu.
Paweł Wszołek – 5
Po niemrawym początku skrzydłowy Hellasu wyrósł na jedną z najważniejszych postaci na boisku. Świetnie wykończył kontrę „Biało-czerwonych” w 21. minucie. Od tamtego momentu Wszołek nabrał wiatru w żagle. Świetnie wyglądał fizycznie i doskonale rozumiał się z Arturem Jędrzejczykiem. Nie sposób zapomnieć o dobrym podaniu w tempo do Starzyńskiego (gol na 3:0) i zamknięciu akcji przy bramce na 4:0. Może szykować bilety do Francji.











