O nich będzie głośno: Frenkie de Jong – kolejna perełka amsterdamskiej szkółki


21-letni Holender kieruje na siebie wzrok piłkarskiej Europy

25 października 2018 O nich będzie głośno: Frenkie de Jong – kolejna perełka amsterdamskiej szkółki

Mówiąc: „Ajax Amsterdam”, mamy nie tylko na myśli 33-krotnego mistrza Holandii czy drużynę, która cztery razy triumfowała w Lidze Mistrzów. Przede wszystkim ten klub kojarzony jest z posiadania najlepszej w Europie akademii piłkarskiej. Powstała w latach 90. „De Toekomst” uznawana jest za fabrykę talentów, która wychowała mnóstwo wielkich nazwisk z powodzeniem reprezentujących barwy „Oranje” oraz będących wzmocnieniem europejskich klubów. Lista młodych adeptów wypuszczonych w świat jest długa i ciągle uzupełniana. Na chwilę obecną jednym z objawień w szatni Ajaksu okazuje się być młodziutki pomocnik, Frenkie de Jong.


Udostępnij na Udostępnij na

Johan Cruijff, Marco van Basten, Dennis Bergkamp, Frank Rijkaard, Patrick Kluivert, bracia de Boer, Edvin van der Sar i wielu, wielu innych piłkarzy to prawdziwe diamenty wydobyte na przestrzeni lat w amsterdamskiej kopalni futbolu. Biorąc pod uwagę, że Holandia to kraj, w którym głównym wyznacznikiem jest stawianie na młodzież, z roku na rok w składzie Ajaksu pojawia się kilka nazwisk przesuniętych ze szkółki lub Jong Ajax do podstawowego składu. Frenkie de Jong otrzymał od losu szansę, by sukcesywnie wyrastać na kolejną holenderską gwiazdę.

Narodziny kreatora gry

Frenkie de Jong urodził się 12 maja 1997 roku w małej miejscowości Arkel położonej na południu Holandii. Od dziecka przejawiał zamiłowanie do futbolu, a pierwsze kroki stawiał w miejscowym klubie ASV. W 2014 roku przeniósł się do Tilburga, gdzie doskonalił swoje umiejętności w zespole Willem II. Już wtedy wyróżniał się na tle rówieśników, a kwestią czasu było, gdy wypatrzą go skauci z Ajaksu.

I tak w 2015 roku zawitał w klubie przy obiekcie Johan Cruyff ArenA. Początkowo wypożyczony tymczasowo do wcześniejszej drużyny szybko powrócił, by reprezentować rezerwy Ajaksu, a w trakcie sezonu 2016/2017 otrzymał szansę gry w pierwszym zespole. Zadebiutował również w pucharach europejskich. 24 listopada 2016 roku w grupie G Ligi Europy „Godenzonen” zmierzyli się z Panathinaikosem Ateny. Mecz zakończył się zwycięstwem holenderskiej ekipy 2:0, a sam de Jong mógł poczuć smak profesjonalnego futbolu. Od sezonu 2017/2018 został już wpisany jako zawodnik pierwszej drużyny. W międzyczasie Holender borykał się z kontuzją więzadeł kostki, która wyeliminowała go z gry na blisko cztery miesiące. Lecz powrócił jeszcze silniejszy.

Sukcesywnie młody piłkarz pojawiał się także w zespole reprezentacji narodowej. Zaczynając od Kadry U-15, po kolejne roczniki nabierał niezbędnego doświadczenia pozwalającego mu wreszcie wystąpić w barwach tej seniorskiej. To ważne dla niego wydarzenie miało miejsce we wrześniu tego roku, gdy „Oranje” wybiegli na murawę przeciwko ekipie z Peru, a następnie mistrzom świata, Francuzom. De Jong pojawił się w wyjściowym składzie. Do tego dołożył jeszcze spotkanie z Niemcami. Warto zauważyć, że chłopak ma 21 lat, a wszystko dopiero przed nim.

Boiskowa inteligencja

Frenkie de Jong jest piłkarzem, dla którego środek pola to arena pokazu jego umiejętności. Prawonożny zawodnik grający z numerem 21 wyróżnia się przede wszystkim nieszablonowymi długimi podaniami, które wręcz zaskakują rywali. Nieprzewidywalność jego ruchów oraz niebywały przegląd gry to jak najbardziej atuty młodego pomocnika. Do tego szczypta nienagannego dryblingu i opanowania piłki już teraz czynią z niego gracza, o którego zaczynają się bić wielkie europejskie kluby.

O scharakteryzowanie stylu gry de Jonga zapytaliśmy również Mariusza Mońskiego, eksperta od holenderskiej i belgijskiej piłki oraz właściciela Eredivisie.com.pl i Jplpoland.com.pl.

Jego największy atut to boiskowa inteligencja. Widzi wszystko i błyskawicznie podejmuje decyzje. Oprócz tego jest świetnie wyszkolony technicznie i ma znakomity drybling. Cechują go zwinność oraz balans ciała. Emanuje pewnością siebie, a gdy drużyna jest pod pressingiem, to partnerzy zazwyczaj zagrywają do niego. De Jong potrafi grą na jeden kontakt bardzo przyspieszyć grę zespołu. Ponadto ciągle szuka podań do przodu i rzadko zagrywa na alibi.

Giganci w kolejce

Według najnowszych doniesień młodym pomocnikiem zaczęli interesować się piłkarscy giganci z Manchesterem City i Barceloną na czele. Mimo że kontrakt piłkarza obowiązuje do końca czerwca 2022 roku, spekulacji nie brakuje. Jednak Ajax Amsterdam wystosował oświadczenie, w którym jasno dał do zrozumienia, że nie pozbędzie się swego wychowanka za grosze. Kwota 70 milionów funtów, a więc w przybliżeniu około 80 milionów euro, to wyraźny znak dla chętnych, że de Jong to piłkarz doceniany w szatni Ajaksu.

Pep Guardiola jest zafascynowany talentem Holendra i widziałby go w swoim składzie w roli następcy zbliżającego się u schyłku kariery Fernandinho. Wówczas to de Jong rządziłby w środku pola „The Citizens”. Gdyby Manchester City zdecydował się na zakup zawodnika, mógłby pobić transferowy rekord, który obecnie należy do Riyada Mahreza sprowadzonego za 60 milionów funtów z Leicester City.

Nieszablonowy pomocnik był również łączony z zespołem z Katalonii. Jak sam piłkarz stwierdził w jednym z wywiadów: – Nie czytam żadnych gazet, ale czasami inni pokazują mi różne wiadomości dotyczące ewentualnego transferu do Barcelony i moi koledzy z drużyny trochę się ze mnie naśmiewają.

De Jong przyznał również, że w trakcie wakacji miał czas na przemyślenie swojej sportowej przyszłości: – Rozmawiam na ten temat z moim agentem i moją rodziną. Jednocześnie uważam, że jest bardzo trudno rozplanować karierę. Trudno jest powiedzieć „za trzy lata chcę być tam i tam”. To jedynie obraz, który istnieje w wyobraźni, i nigdy nie wiadomo, czy stanie się rzeczywistością.

Urywając wszelkie spekulacje, dyrektor sportowy Ajaksu, Marc Overmars, podkreślił, że w obecnym sezonie przejście do innego klubu jego podopiecznego jest tematem zamkniętym. Jego decyzję potwierdził również w rozmowie Mariusz Moński: – Nie ma takiej możliwości. Wszystkie karty w ręku ma Ajax, który wie, że nie opłaca mu się zimą sprzedawać de Jonga.

Świetlana przyszłość

Frenkie de Jong wyrasta na wielkiego piłkarza. Kolejnego już w galerii nazwisk amsterdamskiego szkolenia. Ma wszystko, co jest mu potrzebne do zrobienia kariery. Talent, styl, który sam sobie wytworzył, oraz pasję do sportu. Nazwa akademii piłkarskiej Ajaksu – „De Toekomst” – po polsku oznacza ‚przyszłość’. Jeśli w takim tempie de Jong będzie się rozwijał, można mu wróżyć świetlaną przyszłość. Jako 21-latek stoi przed drzwiami do wielkiej kariery, a po ich otwarciu zyska na tym nie tylko któryś z zagranicznych klubów, ale i przede wszystkim reprezentacja Holandii.

Dodaj komentarz

Zapraszamy do kulturalnej dyskusji.

Najnowsze