21-letni brazylijski obrońca trafił na Estadio do Dragao podczas letniego okienka transferowego bieżącego sezonu, a już swoją grą zwrócił na siebie uwagę europejskich gigantów. Mimo młodego wieku Eder Militao stał się przedstawicielem nowej generacji defensorów, tak bardzo pożądanych przez kluby na Starym Kontynencie.
Czasy, gdy w narodowej koszulce „Canarinhnos” na skrzydłach obrony biegali Cafu i Roberto Carlos, a dostępu do bramki pilnowali niezłomni Lucio czy Juan, minęły. Teraz w linii defensywnej pojawiają się młodzi i jeszcze bardziej wszechstronni zawodnicy, którzy od najmłodszych lat mają wpajane zasady ciągle idącego do przodu futbolu. Brazylijska piłka wypuściła na świat kolejne przyszłe gwiazdy, które już za jakiś czas będą na ustach wszystkich.
Od dziecka w Sao Paulo
Eder Gabriel Militao urodził się 18 stycznia 1998 roku w mieście Sertaozinho znajdującym się w stanie Sao Paulo. Pierwsze kroki stawiał nie gdzie indziej, jak właśnie w jednej z najbardziej utytułowanych drużyn Brazylii, Sao Paulo FC. Tam od 2010 wcielany był do zespołów młodzieżowych. Na profesjonalną grę przyszło mu czekać do 2017 roku. Wówczas 14 maja zadebiutował w brazylijskiej ekstraklasie w meczu otwarcia przegranym jedną bramką z Cruzeiro. Dla „Tricolor” strzelił 3 bramki w 35 występach. Jego boiskowa postawa nie mogła przejść bez echa. Zainteresowanie ze strony europejskich klubów było tylko kwestią czasu.
Porto i Brazylia – początek wymarzonej kariery
Wystarczyły niecałe dwa sezony, by 7 sierpnia 2018 roku za kwotę 4 mln euro Militao został piłkarzem „Smoków” z Porto. Podpisanie pięcioletniego kontraktu miało wróżyć Brazylijczykowi nie lada karierę. I tak też się stało. Jednak nikt się nie spodziewał, że zajmie mu to tak niewiele czasu. Eder w portugalskiej lidze zadebiutował 2 września 2018 roku. Zwycięstwo 3:0 nad Moreirense FC i asysta przy bramce Hectora Herrery z pewnością dodała skrzydeł młodemu zawodnikowi. Szybko zdobył zaufanie trenera Sergio Conceicao, który regularnie widział go w swoim składzie.
Na swojego pierwszego gola przyszło mu czekać do 28 listopada. W rewanżowym spotkaniu z Schalke 04 w fazie grupowej Ligi Mistrzów Militao swoim trafieniem dał prowadzenie „Smokom”. Ostatecznie Porto pokonało niemiecką ekipę 3:1. Z kolei debiutancką bramkę w Primeira Liga Brazylijczyk zdobył dopiero 3 stycznia 2019 roku. Jak się później okazało, było to jedyne trafienie w konfrontacji z Aves.
By nie szczędzić pochwał nowemu nabytkowi Porto, warto dodać, iż we wrześniu brazylijski szkoleniowiec „Canarinhos”, Tite, powołał go do pierwszej drużyny narodowej. Debiut w sparingowym meczu z reprezentacją Salwadoru, wygranym bez problemu 5:0, otworzył piłkarzowi drzwi do prawdziwie seniorskiej piłki.
Wszechstronność znakiem firmowym
Cechami współczesnego obrońcy jest nie tylko twarda postawa w polu karnym łączona z wygrywaniem górnych piłek i wybijaniem ich jak najdalej w głąb pola. Teraz do zadań stoperów należy umiejętność budowania akcji, kreowanie ataku pozycyjnego, by z linii defensywnej natychmiast przejść do ofensywy, oraz uczestniczenie w stałych fragmentach gry. Gdyby do tego zestawu dorzucić atrybuty fizyczne bocznego obrońcy, takie jak szybkość i wytrzymałość, oraz walory techniczne otrzymamy zawodnika wszechstronnego. A takim bez wątpienia jest Eder Militao.










