Władze Manchesteru City z Al Mubarakiem na czele powiadomiły dzisiaj, że nowy trener ich zespołu będzie znany do dziesięciu dni. Na rynku piłkarskim trwają nieustające spekulacje, kto zastąpi Roberto Manciniego. Największym faworytem zdaje się Manuel Pellegrini.
Wszystkim wydawało się, że to jest już pewne. Nowym trenerem „The Citizens” miał zostać Maneul Pellegrini. I niewykluczone, że tak się stanie, jednak chilijski szkoleniowiec nie chce negocjować z angielskim klubem aż do wygaśnięcia swojego aktualnego kontraktu z Malagą, co nastąpi w sobotę. Po dzisiejszej wypowiedzi szefa Manchesteru City, Al Mubaraka, wnioskujemy, że Pellegrini nie jest jedynym kandydatem na pozycję szkoleniowca w jego klubie.
– Oczywiście, chcemy zrównoważonego sukcesu dla tego klubu i dlatego wybór odpowiedniego szkoleniowca jest teraz dla nas najważniejszą decyzją – powiedział Al Mubarak. – Typem osoby, której szukamy dla naszego zespołu, jest mężczyzna z wielkimi możliwościami zarządzania i z umiejętnościami wyciągania co najlepszych z talentów, które posiadamy – dodał szef Manchesteru City.
Aby dokonać jak najlepszego wyboru, w klubie z Manchesteru zatrudniono do tego fachowców. – Mamy wspaniały wewnętrzny zespół ludzi i wprowadzamy bardzo przemyślany system wyboru nowego szkoleniowca – tłumaczył Al Mubarak. – Oni mają listę menedżerów, którzy spełniają nasze kryteria. Jesteśmy już bardzo blisko. Liczę, że zatrudniamy jednego z nich w najbliższych dwóch tygodniach – zakończył prezes City.










