Coraz większe nadzieje na sukcesy mogą mieć kibice FC Liverpool. Zmiany, jakie zachodzą w drużynie, mają pozwolić menedżerowi Royowi Hodgsonowi na dokonanie kilku transferów. Mówi się o czterech nowych piłkarzach, którzy na Anfield Road zawitają już w styczniu.
Jednym z większych problemów zespołu z miasta Beatlesów jest brak klasowego następcy dla przeżywającego kryzys formy Fernando Torresa. Dlatego też najpilniejszym transferem będzie sprowadzenie napastnika z dobrej, europejskiej półki.
Podobno na Anfield może zawitać kilku młodych zawodników z różnych europejskich państw. Patrząc na Arsenal Londyn, składający się głównie z młodych piłkarzy, wydaje się to mądra decyzja.










