Pomimo informacji, jakoby Roman Abramowicz i jego Chelsea stali na skraju bankructwa, media wymyślają coraz to nowych zawodników, którzy mieliby zasilić ekipę z Zachodniego Londynu już w najbliższym czasie.
Tym razem padło na dwóch perspektywicznych skrzydłowych rodem z Ameryki Południowej: Luisa Antonio Valencię oraz Angela Di Marię. Obaj prędzej czy później odejdą ze swoich obecnych klubów, w poszukiwaniu nowych, bardziej ekscytujących wrażeń. Są jeszcze młodzi, więc aby się prawidłowo rozwijać, muszą koniecznie przejść do lepszych drużyn. Jedną z nich jest na pewno Chelsea, na gwałt poszukująca piłkarzy dobrze czujących się w bocznych sektorach boiska.
Jeśli Luiz Felipe Scolari i spółka poważnie myślą o zdobyciu mistrzostwa Anglii, muszą zadbać o stosowne wzmocnienia. Tym bardziej, że Joe Cole, etatowy prawy pomocnik, zerwał niedawno więzadła krzyżowe i nie zagra do końca sezonu. W takiej sytuacji brazylijskiemu szkoleniowcowi do dyspozycji zostali tylko Florent Malouda i Salomon Kalou, nie licząc niedoświadczonego Miroslava Stocha. Podobno „Big Phil” nakłania swoich przełożonych do przeznaczenia pewnych funduszy na zakupy, mimo że pierwotnie „The Blues” mieli zachować bierność na transferowym rynku.
Angel Di Maria to jedna z największych gwiazd Benfiki Lizbona i reprezentacji Argentyny, która zdobyła złoty medal na Igrzyskach Olimpijskich w Pekinie. Interesuje się nim także hiszpański Real Madryt. Z kolei Valencia to łakomy kąsek grający obecnie w Premier League, obiekt pożądania między innymi Manchesteru United.










