W Bundeslidze od lat o koronę rywalizowało w zasadzie dwóch zawodników. Aubameyang i Lewandowski nie mieli sobie równych, a pogoń Anthony’ego Modeste’a zawsze kończyła się porażką. Dziś Modeste nie gra już w FC Koeln, ale do walki o armatkę włączył się nowy zawodnik. Zawodnik, który może zmienić oblicze niemieckiej piłki i po latach przestoju wskoczyć na długi czas jako główny strzelec reprezentacji.
Młodość nadchodzi
Timo Werner, młody piłkarz wicemistrza Niemiec z Lipska, już w zeszłym sezonie pokazał, że jest ogromnym talentem i nikogo nie dziwiło duże zainteresowanie jego nazwiskiem na rynku. On jednak został i pokazuje, że w klubie jest ważną, o ile nie najważniejszą już postacią i stanowi w dużym stopniu o sile RB Leipzig. Choć dopiero początek sezonu, Werner zdążył już pokazać próbkę swoich możliwości, czego wynikiem jest pięć bramek i jedna asysta w dotychczasowych sześciu meczach Bundesligi. Do tego dołożył też gola w DFB-Pokal z niżej notowanym rywalem.

Liczby co najmniej robiące wrażenie, o ile nie powiedzieć imponujące. Mimo dopiero 21 lat Timo wskoczył do zawodowej piłki z dużym przytupem. Jak na swój młody wiek Niemiec gra bardzo dojrzałą piłkę. Wie, jak wykorzystać swoje umiejętności i dobrze spożytkować je dla zespołu. Silny, szybki, pewny siebie, a do tego skromny, o czym świadczą jego wywiady. Idealny materiał na napastnika na lata. Do tego jak dotąd, i miejmy nadzieję jak najdłużej, omijają go kontuzje. Jeżeli cały ten stan rzeczy się utrzyma, to można powiedzieć, że w najbliższym czasie będziemy mieli do czynienia z napastnikiem kompletnym.
Perspektywa gwiazd
Potrzebujemy go w takiej formie podczas mistrzostw świata. Chowam do kieszeni moje ego. Powiedziałem trenerowi, że jeśli będzie mnie potrzebował, jestem gotów i godzę się na taką rolę, jaką mi wyznaczy. Jeśli Timo Werner da nam golami mistrzostwo świata, będę szczęśliwy. Mario Gomez
O jego talencie i wielkiej wierze w niego mówi wiele osób. Ba, można powiedzieć nawet konkurentów, których wydaje się, że w kadrze już wygryzł. – Przez najbliższe 10 lat zdominuje reprezentacyjny atak, a jeśli będzie się rozwijał tak jak dotąd, zawojuje Europę. Nie mam żadnych wątpliwości, że tak się stanie. Ma odpowiednio poukładane w głowie i znakomicie sobie radzi ze wszystkim. Potrzebujemy go w takiej formie podczas mistrzostw świata. Chowam do kieszeni moje ego. Powiedziałem trenerowi, że jeśli będzie mnie potrzebował, jestem gotów i godzę się na taką rolę, jaką mi wyznaczy. Jeśli Timo Werner da nam golami mistrzostwo świata, będę szczęśliwy – tak o Wernerze wypowiada się Mario Gomez, jeden z najlepszych napastników naszych zachodnich sąsiadów.
Przełomowy sezon
Zeszły sezon można określić jako przełom w karierze. Awans RB Leipzig do 1. Bundesligi, a następnie świetna gra całego zespołu. W efekcie drugie miejsce w lidze, bezpośredni awans do Ligi Mistrzów, a w tym ogromny udział właśnie Wernera. 21 goli w debiutanckim sezonie w drużynie beniaminka musi robić wrażenie. Tym osiągnięciem został najskuteczniejszym Niemcem w lidze, a selekcjoner reprezentacji nie zastanawiając się zbyt długo, włączył go do kadry narodowej.









