Po efektownym transferze Legii, jakim niewątpliwie jest przejście Nacho Novo, stołeczny klub szykuje się do zakontraktowania Ismaela Blanco. Argentyńczyk to dwukrotny król strzelców ligi greckiej i na pewno byłby dużym wzmocnieniem linii ataku warszawian.
Blanco ma na karku 29 lat, co czyniłoby go potencjalnie najmłodszym napastnikiem Legii, biorąc pod uwagę doświadczonego Novo oraz Ljuboję. Cztery lata spędzone w Grecji Argentyńczyk zaliczy do zdecydowanie najbardziej udanych w karierze. Rozegrał bowiem 124 mecze, zdobywając w nich w sumie 55 bramek – statystyki mówią więc doskonale o możliwościach strzeleckich tego napastnika. Ostatnie pół roku spędził w meksykańskim San Luis.
Powrót do Europy może okazać się prawdą, o ile transferu nie zablokuje właściciel Legii – ITI. Historia pamięta tego typu przypadki w warszawskim klubie, gdy ostatecznie do zespołu nie trafił Koke. Teraz jednak sytuacja jest zgoła inna – Argentyńczyk jest doświadczony, jednak na tyle, by móc rozegrać więcej niż pół, półtora sezonu, tak jak ma to w kontrakcie Ljuboja czy Novo.










