Antonio Nocerino w końcu ma szansę na regularne występy. Niestety, zawodnik, który jeszcze do niedawna był nadzieją AC Milan, zmierza w dół schodami wielkiej kariery.
Piłkarz ma bardzo bogatą przeszłość transferową, wielokrotnie zmieniał barwy klubowe. Przywdziewał koszulki takich klubów, jak: US Palermo, West Ham United i Juventus. Z tym ostatnim związał się już jako jedenastolatek, zasilając szeregi młodzieżówki lokalnego rywala Torino. Wydawało się, że klubem, w którym zagrzeje na dłużej miejsce w podstawowym składzie, będzie AC Milan. Dla „Rossonerich” rozegrał łącznie 93 spotkania, w których zdobył trzynaście bramek. Zaliczył przy tym sześć asyst.
Historia piłkarskich dokonań zawodnika to nie tylko Serie A. Pomocnik ma na swoim koncie zupełnie przyzwoitą liczbę występów w reprezentacji swojego kraju. Włoch z 23 numerem na koszulce rozegrał w drużynie narodowej czternaście spotkań. W młodzieżówce natomiast zagrał w 39 meczach.
Wypożyczony do Torino nie mógł liczyć na miejsce w podstawowym składzie. Podczas całego okresu spędzonego w ekipie z Turynu rozegrał tylko jedenaście meczów. W tych nie błysnął, tylko w jednym ze spotkań zaliczając asystę. Taka postawa oraz absencja boiskowa doprowadziły do sytuacji, w której włodarze turyńskiej ekipy postanowili zrezygnować z usług zawodnika. Klubem, którego barwy będzie reprezentował, stała się Parma.
– Ktoś ranił moją godność. Mam nadzieję, że znowu stanę się piłkarzem, którym byłem w Milanie – piłkarz gorzkimi słowami opowiada o przygodzie z Torino
– Teraz jestem tutaj, pełen entuzjazmu. Mam nadzieję wrócić do Milanu. To będzie przyjemność wrócić do gry z Cassano – komentuje swoje przejście na Ennio Tradini, pamiętając charakterystycznego napastnika z występów na San Siro.
FC Parma w tym sezonie spisuje się fatalnie, okupując miejsca spadkowe. Drużyna pod boiskowym przywództwem Alessandro Lucarelliego zgromadziła ledwie dziewięć punktów na dziewiętnaście boiskowych odsłon. Biorąc pod uwagę, że Chievo Werona zasiadające tuż nad strefą spadkową ma tych punktów osiemnaście, położenie „Ducalich” wydaje się tragiczne. Klub próbuje znaleźć rozwiązanie takiej sytuacji, sprowadzając do siebie nowych graczy. Obok Antonio Nocerino zespół zainteresowany jest sprowadzeniem Senegalczyka, występującego na co dzień w Stoke City, Mame Dioufa. Środkowy napastnik mógłby wpłynąć na poprawę obecnych, niespecjalnych statystyk strzeleckich obecnego napadu. Parma w rozgrywanym sezonie zdobyła ledwie 18 bramek, tracąc przy tym ich aż 41. W tym niechlubnym zestawieniu wiedzie ona prym wśród wszystkich drużyn tabeli.
Obecny trener kolektywu Roberto Donadoni, pamiętający pracę z takimi składami, jak: Napoli, Livorno czy drużyna reprezentacji Włoch, z pewnością ma nie lada problem. Oby nowe twarze z Nocerino na czele przyczyniły się do zatrzymania zarówno posady obecnego szkoleniowca, jak i złej passy „Gialloblu”.











