W jednym z najciekawszych spotkań 27. kolejki Serie A Juventus Turyn pokonał Fiorentinę 2:1. Niezadowolenia z tego nie krył opiekun gospodarzy, Cesare Prandelli. Stwierdził on, że pierwszy gol padł ze spalonego, a jego graczom należał się rzut karny.
– Kilka momentów, jak na przykład pierwszy gol, całkowicie zmieniło obraz meczu. Wydaje się, że Diego swoją bramkę strzelił ze spalonego. Chiellini zagrał tak, jakby w ogóle nie widział piłki. To było oczywiste naruszenie reguł gry, chociaż teraz można się ze mną posprzeczać, że faul miał miejsce poza granicami pola karnego. W ostatnich meczach wszystkie podobne sytuacje zawsze są interpretowane na naszą niekorzyść – stwierdził Prandelli.
– Niemniej jednak jestem spokojny i chcę przekazać swój spokój piłkarzom, ponieważ nadal stać ich na odniesienie sukcesu. Teraz czekają nas starcia w półfinale Pucharu Włoch oraz w 1/8 finału Ligi Mistrzów. Zajęcie czwartego miejsce w Serie, co jest zrozumiałe, bardzo łatwe nie będzie – dodał trener Fiorentiny.










