W ostatnim spotkaniu 4. kolejki Serie A Lazio Rzym przegrało na własnym stadionie z ekipą Genoi 0:1. Całe starcie odbywało się pod dyktando gospodarzy, to jednak przyjezdni okazali się skuteczniejsi. Jedyną bramkę zdobył Marco Borriello.
Pierwszą groźną akcję w spotkaniu na Stadio Olimpico w Rzymie przeprowadzili gracze Lazio. W 3. minucie pojedynku ładną wymianą piłek popisali się Hernanes i Cavanda, została ona jednak zakończona nieskutecznym strzałem na bramkę Genoi. Jeszcze przed upływem pierwszego kwadransa zawodów „Biancocelesti” stworzyli sobie inną, niezwykle niebezpieczną sytuację do wyjścia na prowadzenie. Finałem tejże akcji było uderzenie Kozaka, które dopiero z linii bramkowej wybić zdołał defensor gości, Canini.
Duże zagrożenie sprawiały także szarże Candrevy – jego strzały i dośrodkowania z prawej strony boiska. Podań pomocnika Lazio nie potrafili jednak wykończyć Ciani i Hernanes, a z jego uderzeniami skutecznie radził sobie Frey. Goście sporadycznie stwarzali sobie bramkowe okazje. Najgroźniej było po rzutach wolnych Tozsera i Samprisiego – szczęśliwie dla rzymian nie zostały one jednak zamienione na gole. Końcówka pierwszej połowy bezapelacyjnie także należała do podopiecznych Vladimira Petkovicia. Wynik jednak nie uległ już zmianie. Do przerwy zatem mieliśmy 0:0.
Po wznowieniu gry znów z impetem zaatakowali gracze Lazio. Zaraz na początku drugiej odsłony spotkania bramkę Marchettiego ostrzelali Hernanes i Candreva, obaj jednak nie po raz pierwszy tego wieczoru uderzali niecelnie. W 58. minucie przed dobrą okazją do otwarcia rezultatu spotkania stanął Borriello, snajper Genoi z bliskiej odległości nie był jednak w stanie umieścić piłki w siatce rywali. Parę sekund później w odpowiedzi groźnie w pole karne przyjezdnych zacentrował Candreva. Kolejnego doskonałego dogrania tego gracza nie wykorzystał jednak Kozak.
W 71. minucie po raz kolejny refleksem wykazał się Frey. Były golkiper Fiorentiny świetnie poradził sobie bowiem z uderzeniem Lulicia. Im bliżej było końca spotkania, tym gospodarze bardziej zdecydowanie parli do przodu. To jednak gracze Genoi niespodziewanie wyszli na prowadzenie na dziesięć minut przed ostatnim gwizdkiem sędziego. Błyskawiczną kontrę zawodników „Rossoblu” celnym uderzeniem wykończył Marco Borriello. Lazio próbowało chociaż wyrównać, ale próby piłkarzy z Rzymu na niewiele się zdały. „Biancolesti” ponieśli pierwszą w tym sezonie porażkę w rozgrywkach Serie A.










