Wciąż nie wiadomo, w jakim klubie będzie występował w przyszłym sezonie Kevin Kuranyi. Napastnik Schalke 04 Gelsenkirchen od czerwca będzie wolnym zawodnikiem i nad jego pozyskaniem pracuje kilka klubów.
W minionym tygodniu niemieckie media poinformowały, że pozyskaniem byłego snajpera VFB Stuttgart zainteresowani są szefowie moskiewskiego Dynama. Według „Sport Bildu”, Kuranyi miałby zarabiać w Rosji pięć milionów euro rocznie. Tym pogłoskom zgodnie zaprzeczyli jednak przedstawiciele Schalke i Dynama.
– Mogę stanowczo zdementować wiadomość, którą podał „Sport Bild”. Nie słyszałem o żadnych rozmowach Kevina z innym klubem. Fakt, od czerwca będzie on wolnym zawodnikiem, ale niedawno oświadczył, że priorytetem dla niego będzie przedłużenie umowy z Schalke – powiedział rzecznik zespołu z Gelsenkirchen, Thomas Spiegel.
W podobnym tonie wypowiedział się dyrektor sportowy Dynama, Konstantin Sarsania: – Nie prowadziliśmy negocjacji z Kuranyim. Muszę przyznać, że to ciekawy zawodnik, który mógłby się sprawdzić w naszej ekipie, ale to nie on znajduje się na liście życzeń trenera Kobieliewa. Wierzę jednak, że niedługo sprowadzimy klasowego napastnika, występującego w jednej z czołowych lig europejskich.








