Po fiasku negocjacji związanych z przenosinami Di Natale do Turynu, włodarze Juventusu nie próżnowali. Działacze Bianconerich chcąc zwiększyć mimo wszystko siłę ofensywną drużyny, postanowili sprowadzić do stolicy Piemontu reprezentanta Włoch Fabio Quagliarellę.
W mediach na temat przenosin Quagliarelli z Napoli do Juventusu wypowiedział się Giuseppe Bozzo, menadżer piłkarza. Nie zaprzeczył informacjom jakoby klub rozgrywający swoje mecze na Stadio Olimpico, chciał sprowadzić napastnika na zasadzie rocznego wypożyczenia, za które klub z Neapolu otrzyma 4,5 mln euro. Potwierdził także spekulacje dziennikarskie, że po zakończeniu rozgrywek Serie A klub z Turynu uzyska możliwość sprowadzenia zawodnika na zasadzie transferu definitywnego. Agent piłkarza poproszony o komentarz w sprawie przeprowadzki jego podopiecznego powiedział: – Mam pozytywne odczucia na temat tego transferu, jestem optymistycznie do niego nastawiony.
Sam piłkarz także nie odmówił komentarza na temat swoich ewentualnych przenosin do zespołu „Starej Damy”: – Negocjacje z udziałem obu stron są zakończone, pewne sprawy pozostaną w moim sercu.
Na temat transferu wypowiedział się menadżer Gianluca Di Marzio, zajmujący się włoskim mercato. – Już w zeszły poniedziałek Juventus zaoferował co nieco Napoli za Quagliarellę. Proponowali wówczas 3 miliony euro za wypożyczenie z prawem pierwokupu za sumę 12 milionów. Napoli się nie zgodziło, więc Bianconeri uderzyli po Di Natale. Kiedy ten z kolei również odrzucił ofertę Juve, Marotta na nowo zaczął starać się o Quagliarellę oraz dodatkowo o Giuseppe Rossiego. Tym razem jednak proponują Napoli 4 miliony za wypożyczenie – zakończył znany we włoskim futbolu agent piłkarski.










