Jak poinformowała prawnik Andrzeja Niedzielana, Agata Waluch, jej klient rozwiązał swój kontrakt z Ruchem Chorzów.
Doświadczony snajper do Ruchu Chorzów przyszedł przed początkiem rundy wiosennej sezonu 2011/2012. W tym sezonie miał ogromne problemy z przebiciem się do pierwszego składu i ostatecznie został wystawiony na listę transferową, a także przesunięty do rezerw.
Od momentu wysłania zawodnika do „Klubu Kokosa” klub starał się rozwiązać kontrakt z 35-latkiem, ale Niedzielan nie chciał przystać na wypowiedzenie umowy bez wypłaty zaległych pensji. Ta nieszczególna sytuacja trwała aż do dziś i zakończyła się rozwiązaniem kontraktu z winy klubu z ulicy Cichej. Tak całą sytuację skomentował były reprezentant Polski:
– Mogę od zaraz podjąć treningi z dowolnym klubem. Przez wiele miesięcy ostro trenowałem, jakby to powiedział Janowicz „w szopie”. Jestem w bardzo dobrej formie fizycznej, natomiast trochę brakuje mi piłki. Jeśli ktoś będzie chciał, mogę podjechać i na miesiąc, żeby pokazać, jak się teraz prezentuję. Na pewno nie chcę kończyć kariery w takich okolicznościach. Mam jedną motywację: zagrać jeszcze trochę dobrych meczów, by zagrać na nosie niektórym osobom. Jeśli nie w ekstraklasie, to w pierwszej lidze – powiedział.
W drużynie Ruchu Chorzów od 2012 roku napastnik rozegrał 21 spotkań, w których zdobył trzy bramki. W przeszłości Niedzielan reprezentował barwy: Zagłębia Lubin, Górnika Zabrze, Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski, NEC Nijmegen, Wisły Kraków, Korony Kielce oraz Cracovii.










