W poprzednim sezonie nic tak nie budziło zainteresowania kibiców w największym kraju świata, jak konfrontacje CSKA Moskwa z Rubinem Kazań. Te dwa zespoły w równej mierze typowano do walki o triumf w Premier Lidze także i w tym roku. Starcie, już przed początkiem sezonu, zapowiadało się jako hit rundy. Dojdzie do niego już w piątek, choć nie będzie ono aż tak prestiżowe.
Za faworytów potyczki na Centralnym należy raczej uznać podopiecznych Leonida Słuckiego. Biorąc pod uwagę wyniki i postawę drużyn w ostatnich meczach, zdecydowanie przemawiają one na korzyść „Wojskowych”. Można przywołać tu przykład chociażby ostatniej kolejki, w której Rubin niemiłosiernie męczył Rostow, pokonując go po ciężkiej walce 2:0, podczas gdy CSKA wypunktował Tereka 4:1. Opiekun gości piątkowego starcia ma więcej asów w rękawie. Dobrze spisują się liderzy linii pomocy: Ałan Dzagojew, Milos Krasić i Keisuke Honda, a w ataku skutecznością imponuje, wypożyczony z Dynama Kijów, Guilherme. Tego samego nie można już powiedzieć o napastnikach, którymi dysponuje Kurban Bierdyjew. Kibice aktualnych mistrzów Rosji z utęsknieniem wspominają Alejandro Domingueza patrząc, jak Aleksandr Bucharow kompletnie sobie nie radzi, nie przypominając samego siebie z poprzednich rozgrywek. Niewiele też można powiedzieć o formie Rubinu, gdyż tak naprawdę będzie to pierwsze prestiżowe starcie czempionów w trwających rozgrywkach. Na chwilę obecną większość argumentów przemawia za CSKA. A jak będzie naprawdę?
Nadzieję na remis w starciu kolejki ma Luciano Spalletti. Wynik też może spowodować, że prowadzony przez niego Zenit Sankt Petersburg powiększy swoją przewagę nad resztą stawki do sześciu punktów. Warunkiem jest jednak Anży Machaczkała. Nie wydaje się to zadaniem trudnym. Po odniesieniu zwycięstwa na Sibirem Nowosybirsk drużyna z Kaukazu nie radzi sobie już tak dobrze, jak na początku. Licznik jej zwycięstw zatrzymał się na dwóch i nie posuwa się już do przodu. Trzeciej drużynie ubiegłego sezonu wygrywanie idzie strasznie opornie. Jeżeli już uda jej się pokonać rywala, najczęściej następuje to dzięki golom zdobywanym w ostatnich dziesięciu minutach gry. Nie prezentują się rewelacyjnie, lecz kiedy trzeba pokazują swoje możliwości i kończą mecze z kolejnymi kompletami punktów. Wszystko wskazuje, że i w ten sposób zakończy się ich konfrontacja w 11. kolejce.
W pozostałych meczach zmierzą się: Krylja z Rostowe, Terek z Saturnem, Lokomotiw z Amkarem, Dynamo z Ałanią, Tom ze Spartakiem Nalczik i Spartak Moskwa z Sibirem.










